Coraz goręcej w cieśninie Ormuz. Iran grozi, USA przemieszcza okręty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 stycznia 2012, 18:23
Najważniejszy punkt tranzytowy w światowym handlu ropą
Najważniejszy punkt tranzytowy w światowym handlu ropą/DGP
Stany Zjednoczone nie przestraszyły się gróźb Iranu i nadal wysyłają okręty do Zatoki Perskiej.

Stany Zjednoczone poinformowały we wtorek, że w dalszym ciągu - mimo gróźb Iranu - będą wysyłały do Zatoki Perskiej swoje grupy uderzeniowe z lotniskowcem, i że "dyslokacja amerykańskich okrętów w Zatoce będzie trwała, jak się to dzieje od dziesięcioleci".

Rzecznik Pentagonu George Little wydał oświadczenie, w którym napisano, że obecność amerykańskiej marynarki wojennej w Zatoce Perskiej jest zgodna z prawem międzynarodowym.

>>> Zobacz też: Cieśnina Ormuz - oto 54 kilometry, o które drży cały świat

Wcześniej o zamiarze dalszego rozmieszczania przez USA okrętów w Zatoce Perskiej mówił rzecznik Centralnego Dowództwa, komandor porucznik Bill Speaks. "To regularne rutynowe ruchy, które są zgodne z naszym długoterminowym zaangażowaniem w kwestie bezpieczeństwa i stabilności w tym regionie, i wsparcie trwających operacji" - oświadczył rzecznik w e-mailu w odpowiedzi na pytania agencji Reuters.

Speaks powiedział, że marynarka wojenna USA działa zgodnie z międzynarodowymi konwencjami morskimi i utrzymuje stan wysokiej gotowości w celu zapewnienia stałego bezpiecznego ruchu na wodach mających zasadnicze znaczenie dla światowego handlu.

We wtorek Iran zagroził bliżej niesprecyzowanymi działaniami, jeśli amerykańska flota skieruje z powrotem do Zatoki Perskiej swój lotniskowiec.

>>> Zobacz też: Nieprzewidywalny Iran. Czy światu rzeczywiście grozi wojna? (analiza)

Dowódca sił zbrojnych Iranu Ataollah Salehi oświadczył, że Iran podejmie działania, jeśli lotniskowiec sił USA powróci do Zatoki Perskiej, skąd wypłynął podczas irańskich manewrów wojskowych. Salehi nie podał nazwy lotniskowca, ani nie wyjaśnił, jakie ewentualne działania ma na myśli. Według Reutera chodzi o USS John C. Stennis, który kieruje operacjami amerykańskich sił morskich w tym regionie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj