Strajk dokerów w Portugalii może przynieść milionowe straty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 stycznia 2012, 14:15
W portach Portugalii, m.in. w Lizbonie, zaczął się w poniedziałek pięciodniowy strajk dokerów protestujących przeciw groźbie zwolnień. Według agencji żeglugowej Agepor strajk może przynieść milionowe straty, ale nie spowoduje przerwania dostaw.

Do protestu, który objął porty w Viana do Castelo, Aveiro, Figueira da Foz, Setubal, Lizbonie, Sines i Canical na Maderze, wezwała konfederacja związków zawodowych Fesmarpor.

Około 70 proc. portugalskiego handlu zagranicznego to towary wysyłane lub przychodzące drogą morską. Sekretarz Agepor Antonio Belmar da Costa zapewnił, że do strajku agencja przygotowywała się od dwóch tygodni i nagromadziła zapasy, dzięki czemu końcowi odbiorcy nie odczują skutków protestu.

Wyraził też ubolewanie, że do strajku dochodzi w czasie, gdy kraj przeżywa kryzys gospodarczy, a od eksportu zależy jego wiarygodność.

Z kolei Fesmarpor zarzuca przedsiębiorstwom portowym, że te wykorzystują kryzys, by omijać lub anulować porozumienia ze związkami zawodowymi. W porcie Agepor dokerzy protestują w szczególności przeciwko planowanemu zwolnieniu 62 pracowników.

Portugalia przeżyła w ostatnich miesiącach kilka poważnych strajków, zwoływanych w proteście przeciw rządowemu programowi oszczędnościowemu. Władze muszą go jednak realizować, by otrzymać pomoc finansową z Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: transport
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj