Kupujesz mieszkanie, negocjuj bezpieczną umowę z deweloperem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 stycznia 2012, 12:00
Jarosław Sadowski
Jarosław Sadowski/Inne
Dopóki nie obowiązują zasady, które wprowadzi ustawa deweloperska, kupujący sami muszą troszczyć się o bezpieczeństwo transakcji. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby już dziś wpisać do księgi wieczystej roszczenia kupującego czy podpisać umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego. Expander sugeruje jednak, aby pamiętać o zastrzeżeniu możliwości odstąpienia od takiej umowy, np. w przypadku braku możliwości uzyskania kredytu.

Od 29 kwietnia wejdzie w życie ustawa deweloperska chroniąca kupujących mieszkania i domy w przypadku upadłości dewelopera. W praktyce jeszcze przez wiele miesięcy w sprzedaży będą znajdowały się jednak nieruchomości, których ta ochrona nie obejmuje. Nowa ustawa nie będzie dotyczyła bowiem przedsięwzięć, których sprzedaż rozpoczęła się przed jej wejściem w życie. Expander radzi jednak, że w przypadku kupna takich nieruchomości można wynegocjować z deweloperem zastosowanie pewnych rozwiązań zwiększających nasze bezpieczeństwo.

Ustawa określa m. in. że obowiązkowe będzie zawieranie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego. Wielu deweloperów nie ma nic przeciwko temu, aby już dziś zastosować takie rozwiązanie. Przy okazji warto spróbować wynegocjować wpisanie roszczenia (o wybudowanie nieruchomości, wyodrębnienie lokalu i przeniesienie jego własności) do księgi wieczystej nieruchomości. Zapewni nam to łatwiejsze dochodzenie swoich praw w przypadku upadłości dewelopera.

Powiązanie transz z etapami budowy

Bezpieczeństwo zapewni nam także powiązanie w umowie terminów płatności poszczególnych rat (transz) z poszczególnymi etapami budowy. Deweloper będzie dostawał od nas kolejne kwoty pod warunkiem, że będą realizowane zaplanowane etapy budowy. Dzięki temu, gdyby deweloper zbankrutował, ewentualne straty będą mniejsze.

Kary umowne za opóźnienia w budowie

Przed ewentualnymi opóźnieniami w budowie można zabezpieczyć się poprzez wprowadzenie kar do umowy. Deweloperzy zastrzegają kary umowne np. w przypadku, gdy kupujący spóźni się z dokonaniem wpłaty. My możemy zastrzec kary w przypadku niedotrzymania terminów budowy przez dewelopera. Warto przy okazji zwrócić uwagę na szczegółowe sformułowania użyte w tych zapisach. Opóźnienie oznacza bowiem każde niedotrzymanie terminu. Słowo „zwłoka” jest to natomiast tylko opóźnienie zawinione. Najlepiej jeśli więc deweloper będzie musiał nam zapłacić w przypadku opóźnienia, a nie zwłoki.

Ważne jest również to, czy wysokość kar umownych, stosowanych w stosunku do dewelopera i kupującego, jest jednakowa. Może się zdarzyć, że umowa zostanie tak skonstruowana, że kupujący za opóźnienie będzie musiał drogo zapłacić, a niedotrzymanie terminu przez dewelopera będzie karane symboliczną kwotą.

Możliwość odstąpienia od umowy

Kolejnym zapisem, który jest bardzo korzystny dla kupującego, jest możliwość odstąpienia od umowy, gdy nie uzyska on kredytu (przy dochowaniu należytej staranności). Nierzadko z wstępnych wyliczeń banku wynika, że klient ma zdolność kredytową, a po szczegółowym badaniu okazuje się inaczej. Gdy w umowie (w formie aktu notarialnego) nie ma zapisu o możliwości odstąpienia, deweloper może zmusić klienta do zawarcia transakcji lub zapłacenia wysokiej prowizji w zamian za zgodę na wycofanie się z umowy.

Klauzulę o możliwości odstąpienia od umowy warto zastosować także gdy cena nie jest podana jako określona kwota, lecz jej ostateczna wysokość będzie zależała od zmian np. cen materiałów budowlanych czy stawki VAT. Drastyczny wzrost wartości takich czynników może spowodować, że ostateczna cena nieruchomości będzie znacznie wyższa niż nam się to pierwotnie wydawało. W takiej sytuacji dobrze jest mieć możliwość wycofania się z transakcji.

Podobne rozwiązanie można zastosować, gdy cena nieruchomości zależy od ostatecznej powierzchni. Często nieznacznie różni się ona od tej planowanej. Gdyby jednak powierzchnia okazała się znacznie większa, cena również istotnie by wzrosła. Można więc zapisać umowie, że jeśli różnica w powierzchni planowanej i ostatecznej nie jest większa niż np. 1,5%, to cena nie ulega zmianie. W przeciwnym wypadku cena zostaje podwyższona, ale klient ma prawo do odstąpienia od umowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Expander
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj