Nie daj się nabrać na polisę od bezrobocia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2012, 06:12
bezrobotny
bezrobotny/ShutterStock
Z polisami od utraty pracy styka się większość klientów banków pragnących zaciągnąć kredyt gotówkowy, samochodowy czy kupić coś na raty. Banki proponują zakup takiej polisy, traktując ją jako jedną z form zabezpieczenia kredytu.

Niektóre nieformalnie uzależniają zgodę na udzielenie kredytu od zakupu polisy od bezrobocia.

Ile to kosztuje? – Wysokość składki zależy od wielu czynników, np. od profilu klienta, sposobu wypłaty świadczenia i rodzaju kredytu – mówi Alicja Hamkało z TU Europa.

Podstawą do wyliczenia składki zwykle jest wysokość zadłużenia. W praktyce zakup polisy może pociągać za sobą wydatki od kilku do kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

Okazuje się jednak, iż ubezpieczenie takie nie gwarantuje, że towarzystwo ureguluje za nas pozostałe do spłaty raty, gdy stracimy pracę. Większość firm ubezpieczeniowych wymienia bardzo dużo wyłączeń, sytuacji, w których odszkodowanie nie zostanie wypłacone.

>>> Czytaj też: Ubezpieczenie pomoże ci, jeśli stracisz pracę

Przejrzeliśmy ogólne warunki umowy kilku towarzystw ubezpieczeniowych współpracujących z bankami. I tak np. Aviva, ubezpieczająca klientów BZ WBK, zastrzega, iż odszkodowania nie wypłaci, gdy klient z własnej woli rozwiąże umowę o pracę albo stanie się to za porozumieniem stron. Nici z odszkodowania także w sytuacji, gdy pracodawca nie przedłuży z nami umowy zawartej na czas określony. Aviva uchyli się od odpowiedzialności i wtedy, jeżeli w okresie co najmniej sześciu miesięcy przed zawarciem umowy w zakładzie pracy były prowadzone konsultacje w sprawie zwolnień grupowych albo zatrudniająca nas firma wystąpiła z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.

Również w OWU towarzystwa Cardif, które ubezpiecza klientów banku Credit Agricole, pełno jest wyłączeń. Ubezpieczeni nie dostaną odszkodowania, gdy sami wystąpią o rozwiązanie umowy o pracę, stanie się to w trybie porozumienia stron czy stracimy zajęcie dyscyplinarnie. Cardif nie wypłaci też odszkodowania, gdy skończy się nam umowa terminowa i nie zostanie przedłużona. Cardif współpracuje też z bankiem BNP Paribas, a tych klientów uprzedza, że odszkodowania nie będzie, jeżeli z jakichkolwiek powodów stracą pracę w ciągu 30 dni od podpisania umowy kredytowej.

>>> Czytaj też: Ubezpieczenia kredytu może być warte tyle co dodatkowy pokój

Ciekawe wyłączenia udało nam się znaleźć w OWU towarzystwa Amplico Life, współpracującego z Sygma Bankiem. Oprócz tradycyjnych wyłączeń (rozwiązanie umowy za porozumieniem i dyscyplinarka), towarzystwo zastrzega, że nie wypłaci odszkodowania, jeżeli naszym pracodawcą był ktoś z bliskiej rodziny albo przyczyną utraty pracy był nasz udział w strajku. Jak widać, wyłączeń bywa tak dużo, że uzyskanie prawa do odszkodowania graniczy z cudem, a zakup polisy dla kredytobiorcy nie daje w zasadzie żadnego zabezpieczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj