Mróz zwiększa ryzyko uszkodzenia komputera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2012, 12:02
Zima, komputer i dziewczyna
Zima, komputer i dziewczyna/ShutterStock
Natychmiastowe włączenie schłodzonego komputera w ciepłym biurze lub mieszkaniu może zakończyć się awarią i utratą zapisanych danych.

W czasie silnych mrozów liczba przypadków utraty danych z nośników cyfrowych rośnie nawet o połowę. Eksperci radzą, by nie włączać zmrożonych urządzeń zaraz po wejściu do biura czy mieszkania. Jeszcze gorzej, gdy próbujemy ogrzać laptopa np. na kaloryferze.

"Wielu użytkowników laptopów, tabletów czy smartfonów nie wie lub zapomina o tym, że natychmiastowe włączenie schłodzonego urządzenia w ciepłym biurze lub mieszkaniu może zakończyć się awarią i utratą zapisanych danych" - wyjaśnił w czwartek główny specjalista katowickiego laboratorium Kroll Ontrack w Polsce Paweł Odor.

>>> Zobacz też: Zima w Europie: najcięższa i najdroższa od lat (zobacz zdjęcia)

Gdy sprzęt przez dłuższy czas jest wystawiony na działanie niskiej temperatury - np. podczas dłuższej, kilkugodzinnej podróży - po uruchomieniu go w ciepłym pomieszczeniu w jego elektronice gromadzi się wilgoć, naprężają się układy elektroniczne. Wtedy może on ulec poważnej awarii prowadzącej do utraty danych.

"Warto odczekać kilkanaście minut i dopiero wtedy włączyć nasze urządzenie" - wskazał ekspert, zalecając czekanie do momentu, gdy temperatura sprzętu mniej więcej zrówna się z temperaturą otoczenia.

Od kilku dni do katowickiego laboratorium zgłaszane są pierwsze tegoroczne przypadki utraty plików z powodu nieumiejętnego obchodzenia się ze sprzętem podczas mrozów. W czasie mrozów liczba zgłoszeń rośnie nawet o 50 proc. w odniesieniu do innych okresów roku. Dominują zgłoszenia od firm.

>>> Czytaj też: Praca na mrozie może dużo kosztować... pracodawcę

Eksperci radzą, by transportować sprzęt komputerowy w specjalnych futerałach - ta porada odnosi się zarówno do komputerów, jak i tabletów czy smartfonów. Choć używanie futerałów nie gwarantuje pełnej ochrony, na pewno zmniejsza ryzyko awarii, niwelując działanie mrozu na nośnik danych.

Ważne, by nośnika, który dłuższy czas był w niskiej temperaturze, nie ogrzewać na siłę - może to jeszcze bardziej zaszkodzić urządzeniom, a tym samym zapisanym w nich danym. Próba szybkiego ogrzania sprzętu, np. poprzez położenie go na kaloryferze, to niemal stuprocentowa gwarancja jeszcze poważniejszej awarii i utraty cyfrowych plików.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: technologie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj