Składki przedsiębiorców idą na zasiłki, zamiast na Fundusz Pracy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 marca 2012, 02:01
Bezrobotny
Bezrobotny/ShutterStock
W tym roku rząd po raz kolejny zmniejszy wydatki na aktywizację zawodową. A grono ludzi pozostających bez pracy rośnie - alarmuje "Gazeta Polska Codziennie".

Poseł Janusz Śniadek (PiS), były szef Solidarności, zwraca uwagę, że w tym roku, podobnie jak w 2011 r., wydatki na aktywizację zawodową będą dwukrotnie niższe niż w 2010 r. Wyniosą ok. 3,5 mld zł.

Wtóruje mu poseł Edward Siarka (SP), który zajmuje się w parlamencie m.in. sprawami rynku pracy i zatrudnienia. "W Małopolsce Fundusz Pracy dysponował kwotą sięgającą 350 mln zł, a w tym roku to zaledwie 150 mln zł" - podkreśla.

Majstrowanie przy Funduszu Pracy krytykują także pracodawcy. "Każdy pracodawca płaci składki na ten cel. Skoro rząd ich nie wykorzystuje na walkę z bezrobociem, to znaczy, że powinny być one niższe" - mówi Jeremi Mordasewicz, doradca Zarządu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Dodaje, że dzięki temu można by obniżyć koszty pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj