Ukraina coraz bliżej UE: umowa stowarzyszeniowa będzie parafowana w marcu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 marca 2012, 12:06
Flaga Ukrainy
Flaga Ukrainy/ShutterStock
Umowa stowarzyszeniowa między Ukrainą a Unią Europejską ma być parafowana 30 marca w Brukseli - poinformował we wtorek dziennik "Kommiersant-Ukraina", powołując się na źródła dyplomatyczne w Kijowie.

Do tego czasu ukraiński parlament ma uchwalić odezwę do UE z prośbą, by po parafowaniu umowy, a jeszcze przed jej podpisaniem i ratyfikacją, wprowadzić w życie gospodarczą część tego dokumentu, czyli umowę o utworzeniu strefy wolnego handlu między Ukrainą a UE.

Projekt odezwy do UE, przygotowany przez parlamentarzystów rządzącej Partii Regionów Ukrainy prezydenta Wiktora Janukowycza, został już zarejestrowany w Radzie Najwyższej (parlamencie).

Dokument może jednak nie uzyskać poparcia ukraińskiej opozycji. Deputowana bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona Iryna Heraszczenko oświadczyła, że opracowany przez Partię Regionów projekt powiela tekst, uchwalony wcześniej przez parlamentarną komisję współpracy Ukraina-UE.

"Z nieznanego powodu (z tekstu odezwy - PAP) wypadł ważny punkt: o konieczności wstrzymania wybiórczego stosowania prawa i prześladowania opozycji" - powiedziała Heraszczenko.

Przewodniczący klubu parlamentarnego Partii Regionów Ołeksandr Jefremow odpowiedział, że chciałby, by opozycja współpracowała w sprawie odezwy, ale przyznał, że są z tym problemy. "Chciałbym konstruktywnego współdziałania z opozycją w tej kwestii, ale jeśli oni chcą umieszczenia w tekście punktu o uwolnieniu Tymoszenko, to o czym mamy rozmawiać?" - pytał w rozmowie z "Kommiersantem".

Sprawa byłej premier Julii Tymoszenko, skazanej w październiku 2011 roku na siedem lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu przez jej rząd kontraktów gazowych z Rosją w 2009 roku doprowadziła do poważnego ochłodzenia między Ukrainą a UE.

To właśnie ze względu na wyrok na Tymoszenko do parafowania umowy stowarzyszeniowej nie doszło, jak wcześniej planowano, w grudniu ubiegłego roku, w czasie polskiej prezydencji.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski goszcząc w lutym na Ukrainie oświadczył co prawda, że umowa może być parafowana w marcu, jednak podkreślił, iż na razie nie ma warunków politycznych do jej podpisania.

"Z przyjaźni mówię Ukrainie, jak bardzo zaszkodziła jej sprawa jakości procesu Julii Tymoszenko" - zaznaczył wówczas Sikorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj