MON chce zwiększyć liczbę kobiet w wojsku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 marca 2012, 04:23
Wojsko
Wojsko/ShutterStock
Kobiety miałyby stanowić nawet 5 proc. armii. Ochotniczek jest coraz więcej, pisze "Gazeta Wyborcza".

W 100-tysięcznej polskiej armii służy dziś tylko 2 tys. kobiet. Polska jest pod tym względem na szarym końcu NATO. Tymczasem w W.Brytanii żołnierki stanowią prawie 10 proc. całej armii, we Włoszech 13 proc., a w Czechach co trzeci żołnierz to kobieta.

Dlatego minister Tomasz Siemoniak chce zwiększyć liczbę kobiet w naszym wojsku. To jeden z priorytetów MON na 2012 r. - Takie zmiany wymagają odgórnych decyzji i będę je podejmował, zapewnił minister podczas spotkania z Radą ds. Kobiet w Siłach Zbrojnych. Rada działa od 1999 r. Delegatki są wybierane przez kobiety pracujące w wojsku.

Polska chce spełnić wymogi rezolucji ONZ z 2000 r., która wzywa do większego udziału kobiet w działaniach prowadzących do utrzymania pokoju i bezpieczeństwa na świecie.

>>> Czytaj też: Biurokracja w polskim wojsku jest bardziej potężna niż cała armia


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: pracawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj