Przez wysokie ceny papierosów produkcja schodzi do podziemia

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
4 kwietnia 2012, 05:26
papierosy;przemyt
papierosy;przemyt/ShutterStock
Recepta na podwyżki cen papierosów? Palić taniej. Każdego tygodnia policja lub służba celna likwidują nielegalną tytoniową manufakturę. Budżet traci miliony - alarmuje "Gazeta Wyborcza".

Jak wylicza gazeta, w 2011 r. celnicy i policjanci zarekwirowali 237 ton tytoniu - 10 razy więcej niż w 2008 r.

Resort finansów nie ma jeszcze danych za ten rok, ale łódzka służba celna specjalnie dla "GW" policzyła, że od stycznia zarekwirowała już ponad 50 ton tytoniu - 5 razy więcej niż w całym 2011 r.

>>> Zobacz też: Papierosem w kryzys: wyższy podatek uratuje zdrowie i budżet Greków?

Według szacunków celników na tonie nielegalnego tytoniu państwo traci ok. 300 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj