Woj. Świętokrzyskie: W tym roku nie będzie zbioru winniczków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 kwietnia 2012, 09:09
Ślimak
Ślimak/ShutterStock
Populacja ślimaka winniczka w województwie świętokrzyskim jest zbyt mała i musi się odbudować. Dlatego w tym roku, tak jak w poprzednim, nie można zbierać w regionie winniczków.

Ślimak winniczek jest prawnie chroniony, ale - za zgodą regionalnych dyrekcji ochrony środowiska - w maju można organizować zbiórkę i skup tych mięczaków. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Kielcach nie wydała w tym roku takiej zgody.

Wojewódzki konserwator przyrody w Kielcach Jarosław Pajdak powiedział PAP, że dochodziły do niego informacje o zmniejszonej populacji winniczków, dlatego poprosił naukowców z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego o przeprowadzenie badań. Wnioski były jednoznaczne - warunki pogodowe sprawiły, że populacja ślimaka się zmniejszyła i przez dwa lata - w 2011 i 2012 roku - nie należy wyrażać zgody na jego zbiór. Skup zostanie zorganizowany dopiero w 2013 roku.

>>> Czytaj też: Na hodowli ślimaków można nieźle zarobić

W poprzednich latach na terenie województwa świętokrzyskiego, które jest jednym z najmniejszych w kraju, zbierano ok. 30 ton winniczków. Nie we wszystkich gminach można był zbierać ślimaki. Skup organizowało w regionie pięć - sześć podmiotów. Dla porównania na Dolnym Śląsku zbiera się ok. 100 ton ślimaków rocznie.

W 2011 roku za kilogram ślimaków płacono w skupach ok. 1 zł. Winniczek eksportowany jest do Francji, gdzie uważany jest za przysmak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj