Olsztyn: Wkrótce czyszczenie gruntu po wycieku ropy w Gutkowie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 maja 2012, 13:10
PKN Orlen Fot. Materiały prasowe PKN Orlen
PKN Orlen Fot. Materiały prasowe PKN Orlen/Media
Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu rozpocznie się rekultywacja ziemi i wód gruntowych zanieczyszczonych substancjami ropopochodnymi po wycieku oleju napędowego w olsztyńskim osiedlu Gutkowo - podała we wtorek PAP rzeczniczka spółki Orlen KolTrans Edyta Rogowska.

Spółka Orlen KolTrans, jako sprawca wycieku, została zobowiązana do działań naprawczych. 13 stycznia podczas przetaczania cystern na bocznicy kolejowej w Gutkowie doszło do wycieku 58 ton oleju napędowego. Strażacy od razu po wypadku odpompowali 25 ton ropy, a w następnych dniach zabrali kolejne 6 ton. Według wyliczeń Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie w ziemię wsiąkło 27 ton ropy.

Jak podała RDOŚ wyniki badań po wypadku na bocznicy kolejowej wskazały, że zanieczyszczenie substancjami ropopochodnymi ziemi i wód gruntowych na niektórych posesjach w podolsztyńskim Gutkowie przekroczyło kilkukrotnie dopuszczalne normy. Na samej bocznicy zanieczyszczenie przekroczyło normy kilkadziesiąt razy.

Oczyszczanie środowiska najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu rozpocznie firma Geo-Kat wybrana w przetargu przezspółkę Orlen KolTrans. Ze względu na tajemnicę handlową nie podano, jakie są koszty rekultywacji. Jak poinformowała Justyna Kostrzewska z RDOŚ firma wymieni na 5 posesjach grunt do głębokości 20 centymetrów. Badania wskazały zanieczyszczenie do głębokości 10 centymetrów.

W czasie wywożenia skażonej ziemi systematycznie prowadzone będą badania gruntu. Jeśli wskażą one, że substancje wniknęły jeszcze głębiej - wymiana ziemi dotyczyć będzie głębszych warstw. Zakłada się, że te prace potrwają do połowy czerwca - poinformowała Kostrzewska.

Mieszkańcy, na których posesjach będzie wymieniana ziemia, mają prawo do odszkodowań za zniszczone ogrody.

Na bocznicy kolejowej, gdzie zanieczyszczenie było jeszcze większe, bo sięgało 1,5 metra w głąb ziemi, firma przeprowadzi tak zwane pranie gruntu i płukanie wód gruntowych. Te prace mają potrwać nawet do 2016 roku. Na wstępnie oczyszczone tereny mają zostać wprowadzone mikroorganizmy rozkładające substancje ropopochodne.

Mieszkańcy sąsiadujących z miejscem katastrofy posesji wciąż skarżą się na fetor ropy, nie wykluczają, że będą dochodzić od spółki Orlen KolTrans odszkodowań. Oceniają, że po wypadku wartość nieruchomości mocno spadła.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj