"FT": banki centralne "dopuszczają" wyjście Grecji ze strefy euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2012, 12:35
Rosnące ryzyko niewywiązania się Grecji z warunków międzynarodowego pakietu ratunkowego skłoniło szefów banków centralnych do pierwszych publicznych wypowiedzi na temat możliwego wyjścia Grecji ze strefy euro - napisał w poniedziałek "Financial Times".

"Wypowiedzi członków rady zarządzającej Europejskiego Banku Centralnego (w której skład wchodzą prezesi banków centralnych członków strefy euro) dowodzą, że rada coraz poważniej traktuje ryzyko +rozkruszenia się+ eurostrefy. Jest to istotna zmiana podejścia EBC, który wcześniej argumentował, że europejskie traktaty nie dopuszczają możliwości wyjścia ze strefy euro i że rozpad wywołałby nieobliczalne ekonomiczne szkody" - zaznacza brytyjski dziennik.

Podobnie jak europejscy politycy, EBC naciska na Grecję, by wywiązała się z warunków przyznanego jej międzynarodowego pakietu pomocowego, ostrzegając jednocześnie, że w przeciwnym razie nastąpi wstrzymanie pomocy.

"Konsekwencje wyjścia ze strefy euro byłyby poważniejsze dla Grecji niż dla innych członków" - ostrzegł prezes Bundesbanku Jens Weidmann w swej niedawnej wypowiedzi dla niemieckiej prasy.

"Z technicznego punktu widzenia wyjściem Grecji można pokierować. Nie musi być śmiertelne, choć jest to opcja nieatrakcyjna" - powiedział w trakcie weekendu przebywający w Estonii prezes banku centralnego Irlandii Patrick Honohan.

Innego zdania jest prezes EBC Mario Draghi, który powiedział "FT", że "wyjście Grecji byłoby istotnym naruszeniem traktatu" o niewymiernych konsekwencjach dla eurostefy.

Tymczasem cytowany przez poniedziałkowy "Daily Telegraph" prezes banku centralnego Francji Christian Noyer powiedział, że wyjście Grecji z eurostrefy nie stworzy trudności francuskim bankom.

Brytyjski minister ds. biznesu Vince Cable wyraził w wypowiedziach dla brytyjskiej prasy nadzieję, że konstruowany przez eurostrefę system osłonowy okaże się na tyle silny, by w przypadku wyjścia Grecji ze strefy euro zapobiec rozszerzeniu się kryzysu na Włochy i Hiszpanię. W przeciwnym razie obawia się negatywnych konsekwencji dla brytyjskiego handlu.

Prezydent Grecji Karolos Papulias będzie w poniedziałek kontynuował dyskusje z liderami największych partii politycznych w sprawie powołania rządu, ale w ocenie wielu komentatorów perspektywa nowych wyborów w czerwcu jest coraz bardziej prawdopodobna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj