Złoty będzie we wtorek pod wpływem danych makro i spotkania EcoFinu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2012, 09:39
Zbliżenie na polski banknot stuzłotowy, na którym widnieje podobizna króla Władysława Jagiełły.
Zbliżenie na polski banknot stuzłotowy, na którym widnieje podobizna króla Władysława Jagiełły./ShutterStock
Wtorkowa sesja na rynku walutowym będzie przebiegać pod znakiem danych makro, ale przede wszystkim istotne będą rozmowy w Grecji oraz spotkanie EcoFin- u.

Złoty będzie poruszał się w ślad za euro/dolarem, oceniają analitycy. Wczorajsze popołudnie na krajowym rynku walutowym przyniosło dalszą wyprzedaż rodzimej waluty. Dziś rano ceny zagranicznych walut nieco się zmniejszyły, jednak spadek ten nie był istotny.

„Złoty w kocówce sesji europejskiej wykazywał chęć stabilizacji przy istotnych poziomach 4,30 na EUR/PLN i 3,35 na USD/PLN, jednak nie najlepsza sytuacja na szerokim rynku nie pozwalała na uspokojenie. Poprzez to w nocy doszło to ustanowienia nowych maksimów. Cena euro osiągnęła poziom 4,33 zł, natomiast amerykański dolar zdrożał niemal do poziomu 3,38 zł. Taki poziom ostatni raz notowano 19 stycznia, czyli niemal 4 miesiącu temu"- ocenił analityk FMC Management Michał Mąkosa.

Dalsze zachowanie się rodzimej waluty, w ocenie analityka, w dużej mierze będzie kształtowane przez eurodolara oraz publikowane dziś dane makroekonomiczne. Na wtorek zaplanowane są liczne publikacje danych makro. O godz.11:00 opublikowany zostanie wstępny wynik dynamiki PKB w strefie euro za I kw. oraz indeks niemieckiego instytutu ZEW. Następnie o godzinie 14:00 znany będzie poziom inflacji konsumenckiej w Polsce, która według szacunków ma pozostać na poziomie 3,9% r/r. Pół godziny po tej publikacji napłynął pierwsze dane z amerykańskiej gospodarki. Pierwszy będzie odczyt inflacji konsumenckiej, zaś drugim wskaźnikiem będzie dynamika sprzedaży detalicznej. Ostatni dziś odczyt zaplanowano na godzinę 15:00 i będzie to napływ kapitałów długoterminowych do USA. „Spora liczba danych makroekonomicznych ze strefy euro oraz USA będzie przyciągać uwagę inwestorów. Równie ważne będzie spotkanie ministrów finansów Unii Europejskiej, gdzie tematem numer jeden będzie sytuacja w Grecji. Rozmowy mogą być trudne, gdyż coraz silniej zakreśla się stanowisko wykluczenia Aten ze strefy euro"- ocenił Mąkosa.

Oprócz spotkania szefów resortów finansów uwagę inwestorów przyciągną wieczorne rozmowy pomiędzy nowym prezydentem Francji, a kanclerz Niemiec. We wtorek, ok. godz. 9:30 jedno euro kosztowało 4,3095 zł, a dolar 3,3516 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2858. W poniedziałek, ok. godz. 17:00 jedno euro kosztowało 4,3119 zł, zaś dolara 3,3589 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2836. Rano, ok. godz. 9:30 jedno euro kosztowało 4,2841 zł, zaś dolara 3,2260 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2881.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj