Chudy: Wall Street wystraszył inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 czerwca 2012, 10:47
Michał Chudy, Noble Securities
Michał Chudy, Noble Securities/Media
Poniedziałek na nowojorskiej giełdzie zakończył się dużą przeceną akcji. Dow Jones spadł 1,14 proc., S&P 500 1,26 proc., a technologiczny Nasdaq zakończył notowania 1,70 proc. pod kreską. Optymizm który zapanował po decyzji dokapitalizowana hiszpańskich banków, okazał się krótkotrwały.

Otwarcie giełdy nowojorskiej o godz. 15:30 czasu polskiego zaczęło się optymistycznie. Dow Jones rozpoczął notowania na plusie (+ 96 pkt.). W tym samym czasie większość giełd europejskich była nad kreską. Po dwóch godzinach handlu za oceanem pokazały się pierwsze minusy. Ostatecznie spadek indeksów amerykańskich okazał się dość znaczny. Trzy główne amerykańskie indeksy na zamknięciu notowań odnotowały ponad jedno procentowe spadki. Przyczyną takiej sytuacji mógł być brak konkretów jeżeli chodzi o wsparcie hiszpańskich banków.

Nie wiadomo na jakich zasadach będzie wypłacana pomoc i które banki z tego skorzystają. Po zapowiedziach pomocy dla Madrytu, do głosu zaczęły dochodzić Włosi. Ich sytuacja ekonomiczna również nie jest korzystna i po Grecji i Hiszpanii może przyjść czas na nich. Wczorajsza przecena w Stanach Zjednoczonych pokazuje, że na wzrostowe sesje jest jeszcze za wcześnie. Na pewno nie w takim tempie, jak to obserwowaliśmy w ostatnich kilku dniach. 

We wtorek inwestorzy zaczynają dzień od lekkiego odreagowania po słabym zamknięciu giełdy amerykańskiej. W Londynie po otwarciu notowań zagościł zielony kolor i główny indeks FTSE250 notował 0,10 proc. wzrost. Francuski CAC40 do godzin porannych urósł 0,48 proc. a niemiecki DAX 0,15 proc. W Warszawie dzień zaczął się od lekkich wzrostów na głównym indeksie. WIG20 po otwarciu notowań urósł 0,30 proc. Wśród największych spółek największym zainteresowaniem cieszyły się KGHM (+ 1,10 proc.) oraz Boryszew (+ 1,64 proc.).

W kalendarzu nie ma zbyt wiele danych. O godz. 10:30 z Wielkiej Brytanii inwestorzy poznają dane o produkcji przemysłowej. Poprzedni odczyt był na poziomie -0,3 proc m/m (-2,6 proc. r/r). Po 14:30 zostanie opublikowany wskaźnik cen importu i eksportu w Stanach Zjednoczonych. W obu tych przypadkach spodziewany jest nieznaczny spadek cen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj