Reklamy na parasolach - sposób na ominięcie zakazów na krakowskim rynku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lipca 2012, 03:01
Kraków, fot. Wiktor Bubniak
Kraków, fot. Wiktor Bubniak /ShutterStock
Niektórzy właściciele lokali gastronomicznych i sklepów nie respektują zakazu umieszczania reklam w centrum Krakowa - informuje "Dziennik Polski".

W grudniu ubiegłego roku weszła w życie uchwała Rady Miasta Krakowa ustanawiająca park kulturowy w Rynku Głównym i jego okolicach. Nowe przepisy miały przede wszystkim uporządkować przestrzeń publiczną i doprowadzić m.in. do usunięcia nielegalnych reklam.

W czerwcu rozpoczęły się intensywne kontrole urzędników miejskich. W kilka tygodni z ulic zniknęło kilkaset reklam. Jednak przedsiębiorcy w trosce o swoje interesy wymyślają nowe sposoby omijania prawa lub posiłkują się przepisami, które można interpretować na wiele sposobów.

Odpowiedzią firm na znikające z elewacji reklamy jest wynajmowanie ludzi, którzy z banerami czy tablicami stoją na ulicach. W ostatnich dniach na ulicach zaczęło też przybywać ludzi z parasolami, które oklejone są reklamami. Na razie urzędnicy mają związane ręce.

"Twórcy uchwały o parku kulturowym nie przewidzieli, że przedsiębiorcy mogą być aż tak pomysłowi i powrócą szybko w przestrzeń publiczną z reklamami w innej formie" - mówi Anna Włodarczyk, która koordynuje prace zespołu kontrolnego ds. parku kulturowego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: marketing
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj