Szefowie MSZ państw bałtyckich i Niemiec: unia walutowa powinna być wzmocniona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 sierpnia 2012, 16:04
Unia Europejska
Unia Europejska/ShutterStock
"Dwie dekady po upadku muru berlińskiego naszemu kontynentowi grozi nowy podział - tym razem, na północ i południe" stwierdzili szefowie MSZ Niemiec i państw bałtyckich.

Potrzebujemy więcej Europy i dalszej eurointegracji - wezwali w czwartek w Rydze szefowie MSZ Estonii, Litwy, Łotwy i Niemiec na dorocznym spotkaniu. Ostrzegli też przed podziałem Europy na północ i południe i potępili pakt Ribbentrop-Mołotow sprzed 73 lat.

Estończyk Urmas Paet, Litwin Audronius Ażubalis, Łotysz Edgars Rinkeviczs i Niemiec Guido Westerwelle ostrzegli przed nierównościami gospodarczymi w Europie, które ich zdaniem, wykraczają poza problemy strefy euro.

>>> Czytaj też: Koniec polskiej zielonej wyspy. Czas na nowych liderów wzrostu

"Dwie dekady po upadku muru berlińskiego naszemu kontynentowi grozi nowy podział - tym razem, na północ i południe. Nie możemy pozwolić, by do niego doszło. Nasze kraje nie mogą cieszyć się spokojną przyszłością, jeśli Europa nie będzie zjednoczona. (...). Potrzebujemy dalszej integracji, by utrzymać w mocy europejskie wartości, potrzebujemy więcej Europy!" - napisali we wspólnym oświadczeniu.

Ministrowie ocenili, że reformy przeprowadzane obecnie w państwach bałtyckich są dobrym przykładem dyscypliny budżetowej. Ocenili, że unia walutowa 17 państw UE, czyli strefa euro, powinna być wzmocniona przez "bliższą współpracę w polityce gospodarczej i fiskalnej".

"To jest ważne zarówno dla Niemiec i Estonii, które już są członkami strefy euro, jak i dla przyszłych członków - Litwy i Łotwy" - wskazali szefowie dyplomacji.

W czwartek premier Łotwy Valdis Dombrovskis powiedział, że na wiosnę przyszłego roku jego kraj zdecyduje, czy wejdzie do strefy euro. Zależne to będzie od rozwoju sytuacji w eurostrefie. Dotąd Łotwa planowała dołączyć do unii walutowej 1 stycznia 2014 roku.

Szefowie MSZ na spotkaniu w Rydze odnieśli się też do przypadającej w czwartek 73. rocznicy podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow między ZSRR i Niemcami hitlerowskimi. Wskazali, że tajny protokół, który dzielił Europę Środkowo-Wschodnią na strefy wpływów obu państw "utorował drogę do niesprawiedliwej i nieludzkiej polityki, która przyniosła Europie nieszczęścia na katastrofalną skalę".

"23 sierpnia 1939 roku, czarny dzień w historii, przypomina nam, jak cenna jest nasza europejska kultura zaufania" - podkreślili ministrowie.

>>> Zobacz też: Ikea musi się rozliczyć z obozów pracy w dawnym NRD

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj