Włoska prasa podkreśla, że światowe media nadały olbrzymi rozgłos winu, produkowanemu przez Leo Messiego, które sprzedawane jest w Ameryce Południowej , Hiszpanii, a także ostatnio także w Italii.

Tymczasem, zauważa się, w zupełnej ciszy tym samym zajmuje się Andrea Pirlo, jeden z bohaterów piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Butelki piłkarza turyńskiego klubu od kilku lat leżakują w piwnicy w jego rodzinnej miejscowości, Flero koło Brescii na północy Włoch.

Największa różnica między tymi trunkami nie polega w zgodnej opinii ekspertów na walorach smakowych, ale na reklamie i marketingu. Wino Leo Messiego jest "medialne", bo na etykietce widnieje jego nazwisko oraz piłka. Wprowadzeniu go na rynek towarzyszyła pełna rozmachu kampania, której bohaterem był bohaterem.

Winnica włoskiego piłkarza, nazywanego Reżyserem, to własność rodziny, która postanowiła odnowić rodowe tradycje, wrócić na wieś i produkować wysokiej klasy gatunki.

Reklama

"Zaczęliśmy w 2007 roku. Mój dziadek produkował czerwone wino"- wyjaśnił ojciec piłkarza, Luigi Pirlo, przedsiębiorca branży metalurgicznej.

Posiadłość rodziny Pirlo pochodzi z czasów średniowiecza i obecnie jest modernizowana. Za dwa lata zostanie tam otwarte gospodarstwo agroturystyczne.

Winnica ma 10 hektarów i według zapowiedzi piłkarza Juventusu docelowo będzie produkować 40 tys. butelek rocznie.

"Pięć lat temu sąsiedzi patrzyli na nas podejrzliwie, bo postawiliśmy na ekologiczne uprawy" - przyznał Andrea Pirlo. "Teraz wszyscy nas naśladują, bo zrozumieli, że ekologia ma wartość" - dodał piłkarz, cichy i skromny właściciel winnicy.