"Sueddeutsche Zeitung": niemiecki MSZ zmienia projekt uchwały krytykujący Rosję

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 października 2012, 10:20
Niemcy nie chcą drażnić lwa. "Rosja to kraj, który zamiast rozwijać demokrację i gospodarkę pogrąża się w stagnacji i regresie" - uważa parlament. Ale ma surowce, więc, oficjalnie, pomińmy resztę.

Krytyczny wobec władz Rosji projekt uchwały parlamentu, autorstwa CDU/CSU, został zablokowany przez niemieckie MSZ, które wprowadziło do dokumentu poprawki, łagodzące krytyczną wymowę dokumentu - informuje we wtorek dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Jak pisze wydawana w Monachium opiniotwórcza gazeta, klub parlamentarny rządzących w Niemczech partii chadeckich przygotował w sierpniu projekt uchwały w związku z zaplanowanymi na połowę listopada w Moskwie niemiecko-rosyjskimi konsultacjami międzyrządowymi.

W pierwotnej wersji dokumentu, opracowanego pod kierownictwem Andreasa Schockenhoffa, pełnomocnika rządu ds. kontaktów między społeczeństwami Niemiec i Rosji, była mowa o tym, że Rosji - "ze względu na niedostatek praworządności oraz brak inwestycji i innowacji - grozi zamiast oczekiwanej modernizacji stagnacja, a zamiast postępu na drodze do otwartego i nowoczesnego państwa - regres".

Przekazany do międzyresortowych konsultacji projekt został gruntownie zmieniony przez MSZ. Urzędnicy resortu kierowanego przez Guido Westerwellego z koalicyjnej partii FDP uzupełnili dokument o wstęp, w którym podkreślają rolę Rosji jako "centralnego i nieodzownego partnera Niemiec i Europy" oraz "najważniejszego eksportera energii do Europy". Globalne problemy można rozwiązać tylko we współpracy z Rosją - czytamy w nowej wersji rezolucji.

Autorzy pierwotnej wersji dokumentu pisali, że Niemcy i Europa są mocno zainteresowane "politycznie i gospodarczo nowoczesną, demokratycznie urządzoną i w sposób demokratyczny działającą Rosją". Jak twierdzi "SZ", MSZ wykreśliło słowo "demokratycznie". Zdanie: "Po latach sterowanej demokracji i apatii wielu ludzi w Rosji gotowych jest do ponownego zaangażowania się w sprawy kraju", urzędnicy Westerwellego skreślili całkiem, podobnie jak ocenę "politycznie aktywni obywatele traktowani są przez państwo nie jak partner, lecz jak przeciwnik" oraz uwagę o "rosnącej alienacji między władzami państwowymi a społeczeństwem".

"SZ" pisze, że porównanie obu wersji dokumentu stanowi dobrą lekcję poglądową w kwestii, jak daleko niemiecki rząd może posunąć się w krytyce sytuacji w Rosji rządzonej przez prezydenta Władimira Putina. Zdaniem gazety niemiecki rząd i Bundestag "bezradnie" śledzą zaostrzającą się od czasu powrotu Putina na Kreml sytuację w Rosji.

Jak zaznacza "SZ", pomimo istotnego złagodzenia wymowy dokumentu przez MSZ zawiera on nadal szereg krytycznych uwag i postulatów pod adresem Rosji. Nowa wersja uchwały parlamentu krytykuje kary więzienia dla punkowego zespołu Pussy Riot jak również zarzuty stawiane działaczowi opozycji Aleksiejewowi Nawalnemu. Zawiera także postulat wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci adwokata Siergieja Magnitskiego.

970317-putin.jpg
Władimir Putin i byli władcy Rosji na rosyjskich matrioszkach
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj