Tatrzański kocioł, czyli prywatyzacja kolejki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2012, 08:02
Panorama Tatr nad Morskim Okiem, fot. Pawel Kazmierczak
Panorama Tatr nad Morskim Okiem, fot. Pawel Kazmierczak /ShutterStock
Polskie Koleje Państwowe chcą sprywatyzować Polskie Koleje Linowe (PKL). To nie tylko kolejka na Kasprowy Wierch, ale też dwie koleje krzesełkowe w Dolinach Gąsienicowej i Goryczkowej oraz inne wartościowe środki trwałe - informuje "Rzeczpospolita".

Prywatyzacją zainteresowana jest słowacka firma Tatry Mountain Resorts oraz Polskie Koleje Górskie, założona w tym celu spółka samorządowców powiatu tatrzańskiego. Niedawno chęć zakupu PKL zgłosiła firma Bachleda Grupa Inwestycyjna.

PKL wyceniana jest na 300 - 500 mln zł, ale w zależności od tego, kto mówi o prywatyzacji, liczby mieszczą się w przedziale od 130 mln zł do wręcz miliarda. W 2011 r. PKL miały 9, 1 mln zł zysku netto.

Większość majątku spółki położona jest na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. PKL istnieją od 1936 r. Spółka przewozi około 6 mln turystów rocznie.

Procedura przetargowa ma rozpocząć się w ciągu miesiąca. Cały proces ma się zakończyć na początku 2013 r.

>>> Czytaj też: Słowacka spółka Tatry Mountain Resort debiutuje na GPW

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj