KIO nie wie, jak traktować PBG

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 października 2012, 09:18
śmieci
śmieci/ShutterStock
Krakowski Holding Komunalny podpisze dziś umowę na budowę spalarni śmieci w Krakowie za prawie 800 mln zł z koreańskim Posco Engineering.

 W kwietniu PBG zostało wybrane na wykonawcę, ale w czerwcu spółka ogłosiła upadłość układową. W rezultacie po orzeczeniu Krajowej Izby Odwoławczej PBG wypadło z walki o przetarg.

– Wykluczenie PBG na tamtym etapie postępowania było słuszne. Nie mieliśmy gwarancji, że PBG zawrze układ z wierzycielami. Taka umowa nie gwarantowałaby realizacji umowy w terminie i byłaby zagrożeniem dla interesu publicznego – mówi Grzegorz Ostrzołek, prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego.

Zupełnie inną decyzję podjęła KIO w sprawie przetargu na instalacje do odsiarczania spalin dla czterech elektrociepłowni EDF. We wrześniu rywalizację z ofertą o wartości 955 mln zł wygrało konsorcjum, któremu lideruje Rafako, a którego członkiem jest PBG. Konkurent w walce o kontrakt, Alstom, zażądał wykluczenia PBG z gry. Ale 18 października arbitrzy KIO oddalili odwołanie. – Analizujemy stanowisko KIO, które jest dla nas sporym zaskoczeniem – powiedział DGP Jakub Radulski, prezes Alstom Polska. Kierownictwo spółki nie podjęło jeszcze decyzji, czy złożyć protest w sądzie drugiej instancji.

Prawnicy mają różne opinie na temat tego, jak należy w przetargach traktować firmy w upadłości układowej.

– Samo ogłoszenie upadłości wykonawcy nie jest wystarczającą przesłanką do wykluczenia z przetargu – twierdzi radca prawny Aldona Kowalczyk z kancelarii Salans. – Postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu nie ma na celu zakończenia działalności gospodarczej, ale wręcz przeciwnie: restrukturyzację zobowiązań i dalsze funkcjonowanie na rynku. Wykluczenie z postępowania takiego przedsiębiorcy po wyborze jego oferty nie ma, moim zdaniem, umocowania w przepisach – przekonuje.

– Zasadniczo spółka w stanie upadłości układowej powinna być wykluczana z zamówień publicznych już na etapie prekwalifikacji – twierdzi radca prawny Hubert Tański z CMS Cameron McKenna. – Sytuacja jest mniej jednoznaczna, gdy do upadłości dochodzi w kolejnych fazach przetargu lub kiedy w upadłości układowej znajduje się tylko jeden z partnerów wykonujących umowę, który na dodatek nie odgrywa w konsorcjum wiodącej roli – przekonuje.

Wątpliwości trzeba jednak wyjaśnić szybko, bo na rozstrzygnięcie czeka jeszcze co najmniej kilka kontraktów, o które ubiega się PBG w różnych konfiguracjach. Spółka bierze udział w przetargu na budowę nowego bloku w elektrowni Turów kontrolowanej przez PGE. Wspólnie z Alstomem PBG wystartowało w przetargu na wartą 5 mld zł budowę nowego bloku węglowego w elektrowni Jaworzno Tauronu. Wątpliwości co do statusu PBG opóźniają rozstrzygnięcie tych przetargów.

5 mld zł jest warta umowa na budowę bloku węglowego w elektrowni Jaworzno, o którą ubiegało się PBG

2,5 mld zł to wartość przetargu PGE, w którym wstępną ofertę złożyło konsorcjum PBG z Alstomem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj