Zmiana władzy w Chinach: kierownictwo partii zdominują konserwatyści

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 listopada 2012, 16:16
Pomnik robotników na placu Tiananmen w Pekinie
Pomnik robotników na placu Tiananmen w Pekinie/ShutterStock
Wśród przywódców, którzy po rozpoczynającym się w czwartek 18. zjeździe Komunistycznej Partii Chin (KPCh) na kolejne 10 lat obejmą władzę w kraju, najprawdopodobniej dominować będą politycy o poglądach konserwatywnych - poinformowały hongkońskie media.

Według najnowszych informacji uzyskanych przez dziennik "South China Morning Post" lista nazwisk nowych przywódców partii nie jest jeszcze przesądzona. Najprawdopodobniej jednak w Stałym Komitecie Biura Politycznego Komitetu Centralnego - naczelnym organie decyzyjnym KPCh - zasiądą głównie dygnitarze znani z poglądów konserwatywnych, wśród nich wicepremier i sekretarz partii w Chongqingu (czyt. Czungcing) Zhang Dejiang (czyt. Dżang Dedziang), dyrektor wydziału propagandy Liu Yunshan (czyt. Lioł Junszan), sekretarz partii w Szanghaju Yu Zhengsheng (czyt. Ju Dżengszeng) oraz sekretarz partii w Tianjinie (czyt. Tiencin) Zhang Gaoli (czyt. Dżang Gaoli).

Wszyscy oni uważani są za stronników byłego prezydenta Jianga Zemina (czyt. Dziang Dzemin), który oficjalnie przeszedł na emeryturę 10 lat temu, ale w praktyce wciąż ma olbrzymi wpływ na politykę kraju.

Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami liczebność Stałego Komitetu zredukowana zostanie z dziewięciu do siedmiu osób. Prócz wymienionych konserwatystów w jego skład wejdzie również kojarzony z usposobioną bardziej liberalnie grupą prezydenta Hu Jintao (czyt. Hu Dzintao) Wang Qishan (czyt. Łang Ciszan). Do niedawna Wanga typowano do objęcia władzy nad gospodarką kraju, ale według najnowszych informacji ma on zająć niższe stanowisko szefa partyjnej komisji dyscyplinarnej.

Pozostałe dwa miejsca przypadną nowemu prezydentowi Xi Jinpingowi (czyt. Si Dzinping) i nowemu premierowi Li Keqiangowi (czyt. Li Keciang), uważanemu za najbliższego stronnika Hu.

W opinii ekspertów największą niespodzianką jest nieobecność w tym zestawieniu dwóch uważanych za zwolenników reform protegowanych obecnego prezydenta: kierownika partyjnego wydziału organizacji Li Yuanchao (czyt. Li Juenczao) i szefa partii w prowincji Guangdong Wanga Yanga (czyt. Łang Jang).

Konserwatywny skład Stałego Komitetu świadczy o płonności żywionych przez niektórych obserwatorów nadziei na to, że partia przygotowuje się do przeprowadzenia odważnych reform politycznych - pisze "SCMP".

W oczach ekspertów takie zestawienie jest również oznaką dotkliwej porażki ugrupowania skupionego wokół obecnego prezydenta, 70-letniego Hu Jintao, i zwycięstwa jego konserwatywnego poprzednika Jianga Zemina oraz innych emerytowanych przedstawicieli partyjnej starszyzny. "Wydaje się to potwierdzeniem faktu, że Hu był o wiele słabszym przywódcą, niż przypuszczaliśmy. Zdumiewające, że nie potrafił sobie poradzić z 86-letnim Jiangiem" - powiedział specjalista od chińskiej polityki z Uniwersytetu w Sydney Kerry Brown.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj