Turcja prosi NATO o system rakietowy Patriot

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 listopada 2012, 17:18
Rakiety, mat. shutterstock
Rakiety, mat. shutterstock/ShutterStock
Ze względu na zaostrzający się kryzys w Syrii Turcja zwróciła się do NATO z prośbą o system rakietowy Patriot - powiedział sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen w środę w Brukseli.

Patrioty mają zostać rozlokowane wzdłuż tureckiej granicy z Syrią i chronić Turcję przed ostrzałem rakietowym.

Sojusz "podejmie decyzję bez zwłoki" - zapewnił Rasmussen.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle zasygnalizował gotowość swego kraju do udzielenia Turcji sojuszniczej pomocy. "Gdy o pomoc prosi partner z NATO, to tylko z bardzo ważnych powodów można by odmówić jej spełnienia. Nie dostrzegam takich powodów" - powiedział Westerwelle w Bundestagu w Berlinie.

Również rząd Holandii oświadczył, że rozważy turecką prośbę. "Sojusznicza solidarność będzie ważnym argumentem przy podejmowaniu decyzji" - czytamy w komunikacie holenderskiego rządu.

Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych, potwierdzając złożenie wniosku, wyjaśniło, że wsparcie ze strony NATO jest potrzebne ze względu na trwający kryzys w Syrii, stanowiący zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Turcji.

Oprócz USA, tylko Niemcy i Holandia dysponują najnowocześniejszą wersją systemu rakietowego Patriot, pozwalającą na zwalczanie zarówno samolotów jak i rakiet. Jak twierdzą niemieckie media, Berlin wyśle nad granicę z Syrią dwie jednostki Patriotów z obsługą liczącą maksymalnie 170 żołnierzy.

Niemieckie partie opozycyjne SPD i Zieloni chcą, by o wysłaniu żołnierzy do Turcji zdecydował niemiecki parlament, Bundestag, co może wydłużyć czas podejmowania decyzji. Obie partie ostrzegają przed wciągnięciem Niemiec w konflikt syryjski.

Rząd w Ankarze zaniepokojony jest mnożącymi się w regionie przygranicznym incydentami, będącymi następstwem syryjskiej wojny domowej. Turcja zwiększyła swą obecność wojskową wzdłuż granicy z Syrią i odpowiada ogniem, gdy na jej terytorium spadają pociski artyleryjskie, do czego dochodzi regularnie podczas walk wojsk syryjskich z przeciwnikami reżimu prezydenta Baszara el-Asada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj