Producentów materiałów budowlanych czeka ciężki rok

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 listopada 2012, 09:00
Średnie zmiany cen materiałów budowlanych
Średnie zmiany cen materiałów budowlanych/DGP
Popyt na rynku nadal słabnie. Na podwyżki cen nie ma miejsca.

Choć dla producentów materiałów budowlanych lato jest zwykle najlepszym okresem w roku, tym razem III kw. nie był udany.

Przychody notowanych na giełdzie 15 firm z branży wzrosły w porównaniu z ub.r. o 4,1 proc. do łącznie 1,9 mld zł. To wzrost podobny do tego, jaki sektor zanotował w II kwartale.

Łączny wynik netto branży spadł o ponad 59 proc. do 49,2 mln zł. To efekt m.in. dużej straty Rovese związanej głównie z wysokimi kosztami obsługi kredytów. Ale nie tylko. Najważniejsze przyczyny to osłabienie popytu, szczególnie ze strony firm budowlanych, w których znacząco spadła liczba realizowanych kontraktów.

– Na rynku trwa wojna cenowa. Spółki w tej sytuacji nie mają możliwości poprawiania rentowności przez podnoszenie cen – wskazuje Maciej Marcinowski z DM BZ WBK.

Zdaniem Sylwii Jaśkiewicz z DM IDMSA także w przyszłym roku producentom trudno będzie poprawiać swoją rentowność podwyżkami, bo polski rynek będzie na to zbyt słaby.

Niektóre firmy zanotowały spadek sprzedaży. Były to jednak celowe działania. Firmy ograniczały sprzedaż klientom, co do których istnieje duże ryzyko niewypłacalności. Taką politykę stosował m.in. Libet, producent kostki brukowej. Teraz firma, podobnie jak reszta branży, koncentruje się na obniżaniu kosztów stałych.

– Prognozy analityków branżowych na 2013 rok zakładają spadek produkcji budowlano-montażowej w Polsce o 6,7 proc. w przyszłym roku. Jako jeden z głównych graczy w naszym segmencie również oceniamy, że będzie to trudny rok – przyznaje Ireneusz Gronostaj z zarządu Libet.

Bardziej optymistycznie do 2013 r. nastawiona jest Śnieżka, producent farb i lakierów. To jedna z nielicznych firm, której udało się w III kw. 2012 r. znacząco poprawić wyniki.

Choć nie spodziewa się wzrostu popytu na materiały budowlane związane z rynkiem nowych mieszkań – nie będzie rósł, nieznacznej poprawy oczekuje w segmencie związanym z remontami.

– Ponieważ w naszej strukturze sprzedaży remonty stanowią ok. 80-proc. udział, łącznie popyt powinien być nieznacznie wyższy niż w tym roku – szacuje Joanna Wróbel Lipa, wiceprezes Śnieżki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj