Bułgaria: emeryci nie dostaną świątecznych bonusów, bo głosują na lewicę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 grudnia 2012, 07:13
Centroprawicowy premier Bułgarii Bojko Borysow powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że emeryci nie otrzymają obiecywanych przez władze świątecznych bonusów, ponieważ "głosują przeważnie na lewicę". Dodał, że w czasach kryzysu potrzebne są oszczędności.

Szef rządu oświadczył w niedzielnym wywiadzie, że budżet na 2013 rok został już przyjęty przez parlament i nie znalazły się w nim środki na świąteczne dodatki do emerytur. W prawosławnej Bułgarii Boże Narodzenie obchodzone jest 7 stycznia.

Borysow powiedział, że Bułgarzy są najbiedniejszym narodem w UE, gdyż wielu, szczególnie emerytów, wciąż głosuje na komunistów. "W latach po 1989 roku oni (emeryci) popierali przeważnie (postkomunistyczną) Bułgarską Partię Socjalistyczną. (...) Tymczasem to ta partia roztrwoniła ich pieniądze, a oni wciąż pogrążeni są w nostalgii".

Emerytury w Bułgarii zostały zamrożone w połowie 2009 roku, gdy w wyborach parlamentarnych zwyciężyła centroprawicowa partia GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) Borysowa. W budżecie na przyszły rok przewidziano 9-procentową podwyżkę emerytur od 1 kwietnia. W przypadku najniższych emerytur wyniesie ona 5 lewów (2,5 euro), a najwyższych - 70 lewów (35 euro).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: emerytury
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj