Świąteczną kolację przygotujemy za swoje, a nie za banku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 grudnia 2012, 18:01
Karp
Karp/ShutterStock
Tylko 3 proc. Polaków chce wziąć kredyt na świąteczne wydatki, gdy jeszcze dwa lata temu był gotów się zadłużyć więcej niż co piąty – wynika z sondażu przeprowadzonego dla Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej przez TNS Polska.

 5 proc. dopuszcza możliwość wzięcia kredytu, ale tylko w ostateczności, a 76 proc. mierzy siły na zamiary i przygotowuje się do Bożego Narodzenia na tyle, na ile pozwala im domowy budżet.

Co drugi Polak, jeśli pożycza pieniądze, to wydaje je na prezenty dla najbliższych. Co trzeci przeznacza je na organizację wystawnej kolacji. Gdy zaczyna brakować pieniędzy, najchętniej prosimy o nie rodzinę – 39 proc. badanych, a dopiero później korzystamy z oferty banków. 13 proc. deklaruje, że na organizację idealnych świąt byłoby w stanie zadłużyć się nawet na ponad 1500 zł, taka sama grupa byłaby skłonna pożyczyć od 800 do 1500 zł.

– Wyniki sondażu pokazują, że zachowujemy się racjonalnie, a zasada „zastaw się, a postaw się” nie charakteryzuje już typowego Polaka – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów. Nie oznacza to, że zrezygnowaliśmy z kredytów. – 40 proc. Polaków uważa pożyczanie pieniędzy w banku czy firmie pożyczkowej za rzecz naturalną, ale pod warunkiem zachowania przy tym rozsądku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj