Największym zagrożeniem w 2013 roku będzie bezrobocie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 grudnia 2012, 05:18
bezrobotny, bezrobocie, praca
bezrobotny, bezrobocie, praca/ShutterStock
 Chociaż przyszły rok będzie trudny, to ci, którzy nie stracą pracy, mogą na tym zyskać - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Zdaniem pytanych przez gazetę ekonomistów, najpoważniejszym zagrożeniem dla domowych budżetów będzie bezrobocie. Jednak przyszły rok dla tych, którzy pracy nie stracą, może okazać się korzystniejszy od mijającego. W kryzysie gospodarczym wiele dóbr tanieje, więc ci, którzy mają oszczędności, będą mogli zrobić zakupy po korzystniejszych cenach.

Rok ten może też okazać się lepszy dla tych, którzy mają kredyty, bo zanosi się na dalszy spadek ich kosztów. Dodatkowo wszyscy będziemy płacili realnie niższe podatki, bo spadnie inflacja.

Jak przewidują ekonomiści, realnie płace w 2013 r. wzrosną o 1,5 proc. Dodatkowo przez wyższą tegoroczną inflację emerytury i renty wzrosną o ok. 4 proc. dla ponad 9 mln Polaków.

Mniej zapłacimy także za gaz, spadną ceny połączeń telefonii komórkowych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj