Rogalski: Oczekiwany ruch na dolarze już się zaczął

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Głosowanie nad inicjatywą Republikanów, która już zyskała akceptację Białego Domu (a więc wsparcie Demokratów), która zakłada zwiększenie limitu zadłużenia USA do 19 maja, tak aby do 15 kwietnia móc przyjąć stosowne ustawy zakładające długofalowe oszczędności, odbędzie się dzisiaj o godz. 18:30.

Fakty te są już jednak zdyskontowane przez rynek, więc raczej przełożą się na umocnienie, a nie osłabienie dolara (pomimo, że głosowanie teoretycznie oddala na jakiś czas spore ryzyko, jakie wisiałoby dalej nad rynkiem. Analogicznie będzie, gdyby okazało się, iż głosowanie zostało przełożone na inny termin, a tego przecież nie można zupełnie wykluczyć. Rynek powinien też zdawać sobie sprawę z tego, iż „polityczne układy” nie zmniejszą ryzyka obniżki ratingu USA w najbliższych tygodniach, jeżeli okaże się, że zaproponowany pakiet długofalowych oszczędności, jest mało wiarygodny, aby dać gwarancję trwalszej zmiany niekorzystnej ścieżki zadłużenia Stanów Zjednoczonych. Wpływ na wyraźniejsze umocnienie się dolara mogą mieć też słabsze dane PMI z Chin i strefy euro, które poznamy jutro w nocy i rano – szerzej na ten temat pisałem w rannym komentarzu i w zasadzie główne założenia scenariusza nie uległy zmianie. Zwłaszcza, że nastroje popsuł komunikat Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który obniżył szacunki globalnego wzrostu gospodarczego w tym roku do 3,5 proc. z 3,6 proc. – teoretycznie niewiele, ale do rewizji doszło na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy. Jednocześnie MFW zaznaczył, iż spodziewa się w tym roku recesji w strefie euro (spadek PKB o 0,2 proc.), a największym elementem ryzyka jest nadmierna konsolidacja fiskalna.

Na wykresie EUR/USD wyraźniejszy ruch w dół rozpoczął się dopiero po godz. 16:00. W efekcie wyraźnie spadliśmy poniżej bariery 1,33 i wzrosły szanse na zamknięcie sie dziennej świecy poniżej wsparcia na 1,3290, co otworzy pole do testowania strefy 1,3220-50 i jej złamania, co da możliwość realizacji scenariusza spadku w okolice 1,31 w ciągu kilku(nastu) dni.

Dzisiaj poznaliśmy też decyzję Banku Kanady – stopy procentowe nie uległy zmianie (1,0 proc.), co było powszechnie oczekiwane. Z komunikatu BOC wynika jednak, iż bank centralny nie będzie się zbytnio spieszył z podwyżką stóp procentowych, a prognoza wzrostu na ten rok została obniżona do 2 proc. z 2,3 proc. (chociaż na rynku spekulowano nawet o 1,8 proc.). W efekcie na wykresie USD/CAD mamy mocne wybicie. Dynamiczne złamanie oporu na 0,9966 oznacza, iż zaczynamy realizację formacji podwójnego dna, która powinna zaprowadzić notowania w rejon 1,0050.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj