Lotnisko w Madrycie tonie w śmieciach. Strajkuje firma sprzątająca

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
28 stycznia 2013, 21:46
Madryckie lotnisko Barajas (czyt. barahas) tonie w śmieciach. Trwa bezterminowy strajk firmy zajmującej się sprzątaniem lotniska. Przyczyną protestu jest zapowiedź grupowego zwolnienia 54 osób.

Poustawiane pod ścianami puste butelki i puszki po napojach. Podłoga usłana papierami i gazetami, przepełnione kosze na śmieci i nie sprzątane toalety.

„Brudno, trudno uwierzyć, że to lotnisko”- przyznaje podróżny.

Firma sprzątająca Barajas dwukrotnie obniżała pensje swoim pracownikom. Teraz zarabiają o 500 euro mniej. Przedsiębiorstwo zapowiedziało jednak kolejną, 40 procentową obniżkę. Do tego zamierza zwolnić co piątego pracownika. Sprzątający lotnisko zapowiedzieli, że nie zaprowadzą porządku dopóki pracodawca nie odwoła decyzji. Ostrzegli też, że nie ulegną żadnej presji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj