Madryckie lotnisko Barajas (czyt. barahas) tonie w śmieciach. Trwa
bezterminowy strajk firmy zajmującej się sprzątaniem lotniska. Przyczyną
protestu jest zapowiedź grupowego zwolnienia 54 osób.
Poustawiane pod ścianami puste butelki i puszki po napojach. Podłoga usłana papierami i gazetami, przepełnione kosze na śmieci i nie sprzątane toalety.
„Brudno, trudno uwierzyć, że to lotnisko”- przyznaje podróżny.
Firma sprzątająca Barajas dwukrotnie obniżała pensje swoim pracownikom. Teraz zarabiają o 500 euro mniej. Przedsiębiorstwo zapowiedziało jednak kolejną, 40 procentową obniżkę. Do tego zamierza zwolnić co piątego pracownika. Sprzątający lotnisko zapowiedzieli, że nie zaprowadzą porządku dopóki pracodawca nie odwoła decyzji. Ostrzegli też, że nie ulegną żadnej presji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
