Konsumpcja gospodarstw domowych w UE: największe spadki w Grecji i Estonii

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
4 lutego 2013, 06:45
Spożycie indywidualne skorygowane (AIC) w 2011 roku. Źródło: Eurostat
Spożycie indywidualne skorygowane (AIC) w 2011 roku. Źródło: Eurostat/Forsal.pl
Konsumpcja w czasie kryzysu spadła w całej Unii, jednak najsilniej jego skutki odczuli Grecy i Łotysze. Ci pierwsi są jednak wciąż dużo zamożniejsi niż Polacy.

Wielkość i struktura wydatków i konsumpcji gospodarstw domowych to wskaźnik pozwalający dość obiektywnie ocenić zamożność społeczeństwa. Eurostat, biuro statystyczne Unii Europejskiej, mierzy je we wskaźniku spożycia indywidualnego skorygowanego (actual individual consumption, AIC). Obejmuje on wszystkie dobra i usługi skonsumowane przez obywateli, niezależnie od tego, przez kogo były opłacane – bezpośrednio przez obywateli, czy przez rząd lub organizacje pozarządowe. Ta pierwsza kategoria określana jest jako wydatki na spożycie ostateczne w sektorze gospodarstw domowych (household final consumption expenditure, HFCE) i obejmuje wszystkie wydatki ponoszone przez gospodarstwa domowe. Z kolei konsumpcja indywidualna rządów i organizacji pozarządowych to wydatki poniesione np. na służbę zdrowia i edukację.

Jak podał Eurostat, w czasie silnego załamania gospodarczego w latach 2008-2011 państwa UE ogółem musiały zredukować swoje wydatki, jednak pomiędzy poszczególnymi krajami różnice były tak duże, że w zasadzie uniemożliwia to tego rodzaju uogólnienie. Zmiana wskaźnika spożycia indywidualnego w tym okresie wahała się bowiem od spadku o 15 proc. na Litwie do wzrostu o około 8 procent w Polsce.

Poza Litwą, krajami najbardziej dotkniętymi przez kryzys były Łotwa, Grecja oraz Estonia. Kraje bałtyckie były jednak tymi, które najszybciej odrabiały straty – już w 2011 roku znalazły się one bowiem wśród tych państw, w których konsumpcja wzrosła najbardziej.

Polska w tej kwestii zdaje się radzić sobie wyjątkowo dobrze, przy czym trend w naszym kraju wygląda inaczej i zbliża nas do państw Europy Zachodniej. Przy ogólnym wzroście konsumpcji o 8 proc. w latach 2008-2011, w samym 2011 roku wzrost ten wyniósł już tylko 2 proc. Podobną sytuację można było zaobserwować w Szwecji, Luksemburgu, Belgii, Danii czy Austrii.

Podobieństwa jednak kończą się, kiedy popatrzymy na faktyczną wartość tej konsumpcji przeliczoną na siłę nabywczą waluty w danym kraju. Polska zajmuje wtedy niskie miejsce, a obywatele wyżej wymienionych krajów są statystycznie dwa, a w przypadku Luksemburga prawie trzy razy zamożniejsi niż my.

Co więcej, deklasuje nas nawet Grecja, jedna z największych ofiar kryzysu. Pomimo tego, że kraj jest na skraju bankructwa, a rząd zmuszany jest do ogromnych oszczędności, konsumpcja indywidualna (AIC) była tam w 2011 roku o połowę wyższa niż w Polsce. Nawet lepiej radziły sobie inne kraje pogrążone w kryzysie i bezrobociu, takie jak Irlandia, Włochy czy Hiszpania.

W gronie państw, których obywatele najmniej wydali lub otrzymali od rządu w postaci świadczeń, poza Polską znalazła się Łotwa, Estonia i Węgry, a także najprawdopodobniej Bułgaria i Rumunia (dostępne są jednak dane tylko za 2010 rok).

>>> Polecamy: Eurostat: dług krajów strefy euro w relacji PKB stale się powiększa

Na czym oszczędzamy?

Pomimo dużych różnic pomiędzy poszczególnymi krajami, zmiany struktury naszych wydatków również odzwierciedlają tendencję do oszczędzania. W całej Unii Europejskiej widać bowiem wzrost udziału w całkowitej konsumpcji wydatków na prąd, gaz oraz paliwa, a także czynsz, wodę i opiekę zdrowotną, podczas gdy spada procent wydatków na meble, odzież czy rekreację. Oznacza to, że coraz większą część budżetu przeznaczamy na zaspokojenie podstawowych potrzeb, podczas gdy wydatki nie będące koniecznością ograniczamy lub odkładamy na później.

Ogółem wydatki samych gospodarstw domowych (HFCE) w latach 2008 – 2011 spadły najsilniej w tych samych państwach, w których najsilniej spadła cała konsumpcja – na Litwie (-15,5 proc.), w Grecji (-15,3 proc.), na Łotwie (-15,3 proc.) oraz w Estonii (-12,6 proc.).

Podobnie jak w przypadku konsumpcji, w państwach nadbałtyckich wydatki w 2011 roku zdołały ponownie wzrosnąć, co można odczytać jako sygnał odbicia się gospodarki po kryzysie, podczas gdy w Grecji wciąż notowano spadek na poziomie około 7 proc.

>>> Czytaj więcej: Łotewskie oszczędności to przykład skutecznej walki z kryzysem

1191995-aic-zmiana.jpg
Zmiana spożycia indywidualnego skorygowanego (AIC) w latach 2008-2011. Źródło: Eurostat
1192011-hfce-jedzenie-i-dom.jpg
Wydatki na jedzenie i napoje oraz wydatki na czynsz w poszczególnych krajach. Źródło: Eurostat
1192027-hfce.jpg
Wpływ kryzysu na wydatki gosposdarstw domowych. Źródło: Eurostat
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj