Liczba osobnych szczytów strefy euro ograniczona

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 marca 2013, 18:09
Komisja Europejska
Komisja Europejska/ShutterStock
Liczba osobnych szczytów strefy euro ograniczona, a Warszawa zadowolona. W tym roku będą tylko dwa, bo tak zdecydował szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.

Polska zabiegała w Unii, by takich elitarnych spotkań było jak najmniej. Chodziło o to, by uniknąć sankcjonowania podziału Europy, by dyskusje o przyszłości strefy euro, do której Polska chce wejść, nie odbywały się bez jej wiedzy. Dziś odbędzie się jeden szczyt eurolandu, a jesienią - drugi, na który zaproszone zostaną kraje bez wspólnej waluty, podpisane pod paktem fiskalnym. „Polska bardzo konsekwentnie przekonuje wszystkich partnerów, żeby spotykać się głównie w formacie 27. Traktuję zapowiedź Hermana Van Rompuy’a o tych dwóch spotkaniach jako rozstrzygnięcie.

Ta intencja została wypowiedziana bardzo klarownie i my ją oczywiście wspieramy” - powiedział premier. Unijni dyplomaci nie wykluczają jednak sytuacji nadzwyczajnych, które będą wymagały gaszenia pożaru w strefie euro, pomagania krajom z problemami finansowymi. Wtedy kolejny, dodatkowy szczyt eurolandu byłby możliwy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj