The Economist: Cypryjska stabilizacja będzie dużo kosztować

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2013, 11:08
Podatnicy z północnej Europy mogą zapłacić wysoką cenę za stabilność Cypru. Taką obawę wyraża w najnowszym numerze międzynarodowy tygodnik "The Economist".

To, że Nikozja zawarła porozumienie z Brukselą, to dobrze - pisze autor komentarza - bo Europejczycy z Północy za długo płacili za problemy banków na peryferiach kontynentu.

Ale koszt kompromisu na Cyprze może być spory. Po pierwsze, likwidacja cypryjskiego raju podatkowego oznacza poważne problemy gospodarcze dla tego kraju. W konsekwencji Nikozja znów może potrzebować pieniędzy.

Po drugie, ograniczenia w wypłatach i przelewach oznaczają, że wspólna waluta nie jest taka wspólna - jedno euro na Cyprze ma inną wartość niż jedno euro w Grecji czy w Belgii.

Poza tym opodatkowanie najbogatszych inwestorów to czynnik odstraszający. Zamożniejsi nie będą chcieli trzymać pieniędzy w bankach, które nie dają gwarancji. To złe wiadomości dla północnoeuropejskich podatników - konkluduje "The Economist".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj