Przed bankami na Cyprze nie ma zamieszania

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2013, 10:41
Cypryjskie banki działają od rana bez większych problemów. Dziś drugi dzień pracy banków po prawie dwutygodniowej przerwie. Prezydent Cypru Nicos Anastasiades oświadczył, że jego kraj nie zamierza wyjść ze strefy euro.

Przed bankami ustawiły się tylko niewielkie kolejki. W kraju nadal obowiązują restrykcje w obrocie bankowym: nie można podjąć więcej niż 300 euro dziennie, a za granicę nie można wywieźć więcej niż tysiąc euro. Ma to uniemożliwić ucieczkę depozytów z Cypru. Minister spraw zagraniczych Ioannis Kasoulides powiedział wczoraj, że restrykcje zostaną zniesione w ciągu miesiąca, jeśli nie będzie problemów w systemie bankowym.

Prezydent Nicos Anastasiades oświadczył, że Cypr nie zamierza rezygnować z euro. "Nie będziemy eksperymentować z przyszłością kraju" - powiedział prezydent zapewniając, że sytuacja na rynku bankowym została opanowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj