Cypryjskie banki działają od rana bez większych problemów. Dziś drugi
dzień pracy banków po prawie dwutygodniowej przerwie. Prezydent Cypru
Nicos Anastasiades oświadczył, że jego kraj nie zamierza wyjść ze strefy
euro.
Przed bankami ustawiły się tylko niewielkie kolejki. W kraju nadal obowiązują restrykcje w obrocie bankowym: nie można podjąć więcej niż 300 euro dziennie, a za granicę nie można wywieźć więcej niż tysiąc euro. Ma to uniemożliwić ucieczkę depozytów z Cypru. Minister spraw zagraniczych Ioannis Kasoulides powiedział wczoraj, że restrykcje zostaną zniesione w ciągu miesiąca, jeśli nie będzie problemów w systemie bankowym.
Prezydent Nicos Anastasiades oświadczył, że Cypr nie zamierza rezygnować z euro. "Nie będziemy eksperymentować z przyszłością kraju" - powiedział prezydent zapewniając, że sytuacja na rynku bankowym została opanowana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
