Debiuty na giełdach w Europie: GPW liderem pod względem liczby IPO

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 kwietnia 2013, 11:54
Liczba IPO w podziale na giełdy w I kw. 2013 r.
Liczba IPO w podziale na giełdy w I kw. 2013 r./Media
Na głównym rynku GPW zadebiutowały w minionym kwartale trzy spółki, zaś na alternatywnym parkiecie NewConnect – 12. To bardzo słaby wynik.

 Mniej niż 20 debiutantów GPW miała ostatni raz trzy lata temu. Mimo to wydawać się może, że na tle innych europejskich rynków wypadamy całkiem nieźle. W Londynie, jak poinformowano nas w biurze prasowym tamtejszej giełdy, zadebiutowało w pierwszych trzech miesiącach tego roku 14 podmiotów. Po siedem na rynku podstawowym i na alternatywnym AIM.

W ostatnim kwartale zeszłego roku – jak wynika z przygotowywanego przez firmę konsultingową PwC raportu IPO Watch Europe – Londyn był pod względem debiutów numerem jeden na kontynencie. Na tamtejszych parkietach przeprowadzono wtedy 26 IPO, podczas gdy w Warszawie zadebiutowało tylko 20 spółek. Czyżbyśmy mieli teraz ponownie przegonić Brytyjczyków? Raczej nie. W zestawieniach tego typu co IPO Watch Europe nie uwzględnia się m.in. debiutów firm, które przenoszą się z jednego parkietu danej giełdy na drugi, ani wejścia na kolejny europejski rynek (tzw. dual listing).

>>> Polecamy: Gdy na giełdzie nuda…

Tymczasem w minionym kwartale na GPW mieliśmy takie właśnie przypadki. W oficjalnych statystykach nie znajdzie się więc ani Baltona, która przeniosła się z NewConnect na podstawowy parkiet warszawskiej giełdy, ani International Personal Finance, firma, która w marcu zadebiutowała na GPW, ale wcześniej była już notowana w Wielkiej Brytanii. Warszawa ze swoimi 13 IPO uwzględnianymi przez PwC zajmie więc najpewniej w najnowszym rankingu IPO Watch Europe drugą pozycję. Liderem będzie zaś Londyn.

Wcześniej przez blisko dwa lata to GPW była pod względem liczby debiutów numerem jeden na kontynencie. O kilka długości wyprzedzaliśmy m.in. Deutsche Boerse czy skandynawsko-bałtycką Nasdaq OMX Nordic. W najlepszym okresie każda z nich mogła się pochwalić najwyżej tuzinem debiutów kwartalnie. Obecnie sytuacja na tych rynkach jest znacznie gorsza. – Na naszych głównych rynkach nie doszło w zeszłym kwartale do żadnego IPO. Mieliśmy za to cztery debiuty na alternatywnym rynku First North – wyjaśnił nam Carl Norell, menedżer ds. komunikacji Nasdaq OMX Nordic. – W I kw. 2013 r. mieliśmy jedno IPO, była to spółka LEG Immobilien – poinformował nas z kolei Andreas von Brevern z biura prasowego giełdy we Frankfurcie.

Wyprzedzamy największe zachodnioeuropejskie giełdy pod względem liczby debiutów, ale nie ich wartości. Jedyne tegoroczne IPO na Deutsche Boerse było warte w przeliczeniu na naszą walutę około 4,9 mld zł, podczas gdy wartość największego debiutu na naszym rynku – Polskiego Holdingu Nieruchomości – to niespełna 240 mln zł.

Łączna wartość wszystkich londyńskich IPO, do jakich doszło w zeszłym kwartale, przekracza (w przeliczeniu) 8,26 mld zł, warszawskich wynosi zaś około 277 mln zł.

>>> Czytaj też: Giełda: inflacja pomoże hossie

1276217-struktura-rynku-ipo-w-europie-wg-wartosci-ofert.jpg
Struktura rynku IPO w Europie wg wartości ofert
1276187-najwieksze-ipo-udzial-w-lacznej-wartosci-ofert.jpg
Największe IPO - udział w łacznej wartości ofert
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj