Elektrownia atomowa na Litwie: Obecny projekt budowy zbyt drogi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 kwietnia 2013, 18:45
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa/ShutterStock
Litwa będzie produkowała energię jądrową, jeśli uda się obniżyć jej prognozowane koszty. Zdecydował o tym rząd w Wilnie.

Premier Algirdas Butkewiczius powiedział, że analizy ekspertów wskazują, że obecny projekt budowy elektrowni atomowej jest zbyt drogi.
Szef rządu zapowiedział, że Litwa poprosi państwa w regionie o przeanalizowanie propozycji współpracy w tym sektorze. Potwierdził, że nadal będą prowadzone negocjacje z inwestorem strategicznym japońskim koncernem Hitachi.

Nową elektrownię jądrową Litwa zamierza budować razem z Łotwą i Estonią w miejscu zamkniętej starej elektrowni w Ignalinie. Początkowo swój udział w tym projekcie deklarowała też Polska, ale później się z niego wycofała.

Koszt budowy szacuje się na 4,6-5,2 mld euro. Siłownia ma zacząć działać w latach 2020-22. W październikowym referendum Litwini opowiedzieli się się przeciwko realizacji tego projektu. Referendum miało charakter konsultacyjny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj