Przemysł samochodowy: Niemieccy producenci aut kontra UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 maja 2013, 11:06
Fabryka samochodów
Fabryka samochodów/ShutterStock
Koncerny samochodowe w Niemczech krytykują unijne plany dotyczące ochrony środowiska. Bruksela chce zdecydowanie zmniejszyć dopuszczalną emisję dwutlenku węgla przez samochody.

Niemieccy producenci czują się zagrożeni i proszą o pomoc Angelę Merkel. 

W liście do szefowej rządu, którego fragmenty publikuje dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, producenci wyrażają obawę, że nowe przepisy uderzą najmocniej właśnie w niemiecką branżę motoryzacyjną, gdyż to w Niemczech produkuje się najwięcej dużych i ciężkich samochodów. Tym samym Niemcom najtrudniej będzie spełnić nowe, wyśrubowane normy ekologiczne. W lepszej sytuacji będą producenci włoscy czy francuscy oferujący głównie mniejsze i lżejsze pojazdy. Niemieckie miejsca pracy są zagrożone - alarmują autorzy listu i proszą Angelę Merkel o wsparcie. 

Unijne przepisy zakładają, że w 2025 roku średnia emisja dwutlenku węgla przez nowe samochody danego producenta nie będzie mogła przekroczyć 78 gramów na kilometr. To niemal o połowę mniej niż obecnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj