Milosz Zeman: Nie bałbym się używać polskiej soli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 maja 2013, 01:24
Prezydent Czech Milosz Zeman
Prezydent Czech Milosz Zeman/Newspix
W sprawie PKN Orlen trzeba szukać rozwiązania, które będzie wygraną dla obu stron. Tak uważa prezydent Czech Milosz Zeman, z którym rozmawiał "Pulsu Biznesu".

Osiem lat temu udziały czeskiego holdingu rafineryjnego Unipetrol sprzedano PKN Orlen. Wielu polityków w Pradze do dziś ostro krytykuje tę transakcję i uważa ją za wielki błąd. Z drugiej strony, PKN Orlen skarży się na brak wsparcia czeskich władz, praktyki monopolistyczne i szarą strefę. Od kilku miesięcy spory przybrały formę otwartego konfliktu. 

Prezydent Milosz Zeman przyznał, że sprawa PKN Orlen jest problemem. "Wstrzymał on produkcję w rafinerii Paramo (...), a jeśli jakakolwiek firma zagraniczna wstrzymuje produkcję, to konsekwencją są zawsze negatywne reakcje" - tłumaczy. Dlatego jego zdaniem należy znaleźć dobre rozwiązanie, bo w innym przypadku może dojść do "obustronnej przegranej".

Zeman wypowiedział się także w sprawie polskiej żywności. Przyznał, że problem jest "przesadzony". Dodał, że czescy dziennikarze lubią "przerysowywać" niektóre kwestie, stąd tak duże nagłośnienie sprawy. Prezydent powiedział, że nie poruszał nawet tego tematu z polskimi politykami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: przemysł
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj