Nowy proces klientów Interbroka przeciwko BRE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2013, 16:46
Prawo
Prawo/ShutterStock
Afera już po raz czwarty trafia na wokandę. Chodzi o roszczenia klientów oszukanych przez firmę brokerska, którą obsługiwał BRE Bank, właściciel mBanku i multiBanku.

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczyna się dzisiaj proces wszczęty przeciwko BRE Bankowi przez firmę windykacyjną AK-Partner Andrzej Klewiński. Powód skarży bank o to, że świadomie czerpał korzyści z działalności prowadzonej przez dom maklerski Interbrok Investment (oskarżenie z art. 422 kodeksu cywilnego). Roszczenia przekraczają w sumie 275 mln zł. Chodzi o straty, jakie poniosło ponad 230 byłych klientów nielegalnego brokera.

Interbrok funkcjonował w latach 2001–2006, inwestując powierzone mu pieniądze na rynku walutowym. Strata z działalności inwestycyjnej, a przede wszystkim kilkusetmilionowe wypłaty dla wspólników spółki (m.in. za zarządzanie aktywami) i części klientów spowodowały, że w 2007 r. Interbrok stracił płynność i upadł. Firma działająca jak klasyczna piramida finansowa, plajtując, zostawiła na lodzie blisko tysiąc osób, które powierzyły jej swoje pieniądze. W grę wchodzi nawet ok. 1 mld zł.

Interbrok działał bez wymaganego zezwolenia, a jego transakcje obsługiwał BRE Bank. Dlatego teraz poszkodowani skarżą do sądu właśnie tę instytucję.

Długi proces

Sądy zajmowały się sprawą już trzykrotnie. Jeden proces zakończył się po myśli BRE Banku (orzeczeniem Sądu Najwyższego). Dwie pozostałe sprawy trafiły do sądów apelacyjnych, a następnie z powrotem do pierwszej instancji. Procesy są w toku.

>>> Czytaj też: Szara strefa inwestowania: finansowi cudotwórcy wciąż kuszą Polaków

BRE Bank nie zawiązał rezerwy na roszczenia klientów Interbroka. – W ocenie banku te roszczenia są bezpodstawne, brak jest bowiem istotnych przesłanek, które pozwalałyby na przyjęcie odpowiedzialności banku w tej sprawie – mówi nam Piotr Rutkowski z biura prasowego BRE. – Nie ma więc podstaw do utworzenia rezerw na przedmiotowe roszczenia – dodaje.

– Chociaż Sąd Najwyższy, rozstrzygając jedną ze spraw, oddalił skargę kasacyjną ze względów proceduralnych, to jednocześnie wskazał, że należałoby się zastanowić nad winą własną banku – wyjaśnia z kolei radca prawny Bogumiła Kowalska z kancelarii Aval, która jest pełnomocnikiem ok. 140 osób poszkodowanych przez Interbrok.

Kilka lat przed Interbrokiem głośno było o aferze WGI, w której pieniądze straciło ponad tysiąc klientów Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej. W najbliższych dniach w warszawskim sądzie odbędzie się pierwsze posiedzenie w sprawie karnej przeciwko zarządowi WGI Dom Maklerski (spółki córki Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej). Z kolei na wrzesień wyznaczono termin rozprawy przeciwko zarządowi WGI Consulting, innej spółce z grupy WGI.

>>> Polecamy: Kontrakty IRS - ratujmy się przed stopami procentowymi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj