Gaz łupkowy: protest w Sussex coraz ostrzejszy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lipca 2013, 10:54
Zaostrza się protest przeciwko wierceniom w poszukiwaniu ropy i gazu łupkowego w hrabstwie Sussex. Gaz

Jak pisze brytyjska prasa, miejscowa społeczność potwierdza opinię policji, że jej protest zdominowali profesjonalni aktywiści zaprawieni w innych podobnych akcjach.

Według dziennika "The Daily Telegraph", 82% mieszkańców wsi Balcombe  jest przeciwna wydobyciu gazu łupkowego metodą frakingu. Ale mieszkańcy wsi nie identyfikują się z radykalnymi formami protestu, jakie wnieśli przybysze. W miejscowej gazecie ukazał się nawet list z protestem przeciwko protestującym. 

Od piątku policja aresztowała 18 osób, głównie podczas usuwania blokady drogi dojazdowej do miejsca próbnych wierceń. Sprawy dwunastu skierowano już do sądu. Tymczasem szeregi aktywistów zasilają nowi, wśród nich Bianca Jagger, była żona solisty Rolling Stonesów, Micka Jaggera. Bulwarówka "The Sun" opisuje, jak do obozowiska protestujących przybywają autobusy z działaczami z Londynu i innych części kraju. 

To częsty problem podobnych akcji w Wielkiej Brytanii. Trzy lata temu dał on o sobie znać przy okazji demonstracji przeciwko szczytowi G-20 i przeciw wyższym opłatom za studia, a przed rokiem podczas wielomiesięcznego protestu antykapitalistów przed katedrą św. Pawła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj