Potrzebne reformy strukturalne, a nie doraźne cięcia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 sierpnia 2013, 17:22
Powiększanie długu publicznego negatywnie odbije się na przyszłym wzroście gospodarczym. Polska, zdaniem ekspertów, potrzebuje strukturalnych reform, a nie doraźnych cięć.

To komentarze po przyjęciu przez rząd projektu nowelizacji tegorocznego budżetu. 

Zdaniem Pawła Homińskiego z Noble Funds TFI zadłużanie państwa w przyszłości będzie miało złe skutki dla jego obywateli. - Rząd powinien szukać większych oszczędności i na pewno nie w sektorze obronnym - uważa rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej. Ekspert dodaje, że powiększony dług wraz z odsetkami będzie trzeba w przyszłości spłacić.

Paweł Homiński dodaje, że w Polsce konieczne są reformy strukturalne, które ograniczą wydatki budżetu. Jego zdaniem wydatki określone ustawowo w długim terminie można ograniczyć. Ekspert uważa, że bez strukturalnych reform deficyt każdego roku będzie przyrastał o coraz większe sumy.

Zmian w budżecie trzeba było dokonać z powodu 24-miliardowej dziury. Nowelizacja przyjęta przez rząd zakłada zwiększenie tegorocznego deficytu o około 16 miliardów złotych przy jednoczesnych oszczędnościach na poziomie ponad 7,5 miliarda złotych.

>>> Polecamy: Brzytwa Rostowskiego idzie w ruch. Z finansami państwa jest bardzo źle

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj