Fukuszima: eksperci wiedzieli o zagrożeniu wyciekiem radioaktywnym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 sierpnia 2013, 15:26
Eksperci w Fukuszimie od dwóch lat wiedzieli o problemach ze zbiornikiem, z którego ostatnio wyciekło trzysta ton skażonej wody.

Poinformował o tym operator elektrowni, firma Tepco.

Jak donosi japońska telewizja NHK, w lipcu 2011 roku, podczas testu zbiornik zapadł się o dwadzieścia centymetrów. Mogło to uszkodzić jego ściany. Podwykonawca potwierdził jednak, że zbiornik jest bezpieczny. Potem go rozebrano i złożono z powrotem. 

Na razie nie jest jasne, czy wydarzenia sprzed dwóch lat były przyczyną wykrytego w zeszłym tygodniu wycieku. Wczoraj szefowie Tepco przeprosili za to, że pracownicy zostawili otwarty jeden z zaworów, przez co wyciek miał dużo większy zasięg. Zdarzenie było na tyle poważne, że stopień zagrożenia nuklearnego podniesiono z pierwszego do trzeciego w siedmiostopniowej skali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj