Polscy kierowcy kary łatwo nie unikną, zagraniczni - tak

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2013, 16:23
Fotoradar, fot. Szampera Krzysztof
Fotoradar, fot. Szampera Krzysztof /ShutterStock
Polscy kierowcy będą karani, zagraniczni sankcji łatwo unikną. To dlatego, że europejski system ścigania za wykroczenia drogowe jest niespójny.

Krajowy Punkt Kontaktowy (KPK) to jednostka, która będzie pośredniczyła w wymianie informacji między krajami UE na temat kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego. Pozwoli skutecznie karać Polaków łamiących przepisy drogowe za granicą. Jednak zyski z mandatów uzyskiwanych w Polsce od obcokrajowców są niepewne.

MSW wyda na budowę KPK 3,4 mln zł i 1,8 mln zł rocznie na jego utrzymanie. Teoretycznie system się zwróci. Dzięki pozyskaniu danych cudzoziemców i zmianom w prawie (możliwość wystawiania im mandatu kredytowanego) również teoretycznie nie unikną kar za wykroczenia zanotowane przez fotoradary. Według szacunków Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego co miesiąc urządzenia rejestrują 17,5 tys. naruszeń popełnianych przez cudzoziemców. Rząd założył, że mandat opłaci 70 proc. ukaranych, do budżetu wpłynie dzięki temu 7,7 mln zł. Ale tu zaczynają się schody.

>>> Czytaj też: Piraci drogowi idą do więzienia. Szwajcaria nie chce ich tolerować

– Mandat będzie ściągnięty, o ile obywatel innego kraju zgodzi się go zapłacić. Jeśli zignoruje pismo od GITD czy straży miejskiej, organy te nadal nie będą miały możliwości skutecznego nałożenia sankcji – mówi Adam Jasiński z GITD.

Transgraniczna pomoc prawna, która jest kosztowna, nie obejmuje wykroczeń. Poza tym w wielu krajach (np. we Włoszech, Francji czy w Wielkiej Brytanii) za naruszenia przepisów ujawnione przez fotoradar ponosi się odpowiedzialność administracyjną. Kara jest nakładana na posiadacza auta. W Polsce odpowiada kierujący nim, a winę trzeba mu udowodnić.

>>> Czytaj też: Drogówka w Polsce: mandaty, statystyka i chodzenie na łatwiznę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj