Ameryka o negocjacjach USA-Rosja ws. Syrii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 września 2013, 02:35
Szefowie dyplomacji Stanów Zjednoczonych i Rosji rozmawiają w Genewie na temat Syrii. Media w USA zwracają uwagę na duże napięcie towarzyszące negocjacjom.

Oliwy do ognia dolał Władimir Putin, który w komentarzu na łamach "New York Timesa" skrytykował Amerykanów. 

Dziennik "USA Today" pisze, że początek genewskich rozmów unaocznił niski poziom zaufania pomiędzy Waszyngtonem a Moskwą. Gazeta cytuje sekretarz stanu Johna Kerry’ego, który stwierdził, że na obecnym etapie słowa już nie wystarczą i Ameryka oczekuje czynów. "Washington Post" zwraca uwagę, że szef amerykańskiej dyplomacji zabrał ze sobą grupę ekspertów do spraw rozbrojenia. Mają oni ocenić na ile deklaracje Rosji są szczere i jakie są szanse na to, że Baszar al-Asad rzeczywiście chce zrezygnować z broni chemicznej. 

W stolicy USA posypały się jednak wczoraj gromy na głowę Władimira Putina z powodu listu do "New York Timesa", w którym prezydent Rosji oskarżył syryjską opozycję o użycie broni chemicznej i podważył tezę o wyjątkowości Ameryki. Szef republikanów w Izbie Reprezentantów John Boehner oświadczył, że czuje się znieważony tezami Putina. Demokratyczny senator z New Jersey Robert Menendez powiedział nawet, że po przeczytaniu tekstu rosyjskiego prezydenta chciało mu się wymiotować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj