Japonia znów bez zasilania atomem. Nie wiadomo na jak długo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 września 2013, 10:31
Tokio, Japonia, SeanPavonePhoto
Tokio, Japonia, SeanPavonePhoto/ShutterStock
Japonia rozpoczyna operację wyłączania ostatniego reaktora.

Japonia rozpoczęła operację wyłączania swego ostatniego działającego reaktora atomowego. Ma ona trwać kilka godzin.

Eksperci chcą przeprowadzić kolejne kontrole techniczne ale nie podano na razie terminu ponownego włączenia. To drugi przypadek od czasu katastrofy w Fukuszimie, gdy Japonia pozostaje bez atomowego zasilania. 

Jedyny działający reaktor znajdował się w elektrowni Oi w prefekturze Fukui w środowej części kraju. Przed katastrofą w elektrowni Fukushima dwa i pół roku temu, w Japonii działało 50 reaktorów atomowych. Zapewniały one prawie jedną trzecią niezbędnej elektryczności. Po katastrofie wszystkie reaktory na wszelki wypadek wyłączono, potem dwa z nich uruchomiono. Ale i te trzeba było wyłączyć ze względów bezpieczeństwa.

Od teraz Japonia, nie wiadomo na jak długo, znów będzie całkowicie pozbawiona energii atomowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj