Protest pracowników Lidla: strajki w kilku miastach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2013, 12:16
Fatalne warunki pracy oraz nieprzestrzeganie praw pracowniczych - to najważniejsze powody akcji protestacyjnych, które dziś odbędą się przed sklepami Lidla w kilku polskich miastach.

Taki protest zorganizowano także przed jednym z supermarketów sieci w Warszawie. Tu protestujący mają na twarzach maski robotów, blokują sklepowe kasy płacąc groszówkami.

W dużych sklepach na zmianie pracuje 5-6 osób, w mniejszych 3 lub 4. " To zdecydowanie za mało" - twierdzą związkowcy Solidarności.

Ich przewodnicząca Justyna Chrapowicz mówi, że prawie codziennie pracownicy muszą zostawać dłużej i pracować 9 - 10 godzin. Kiedy mówią, że nie mogą, pracodawca grozi im wypowiedzeniem. Podobne protesty odbywają się w Katowicach, Poznaniu i Koszalinie. Akcja potrwa kilka godzin.

>>> Polecamy: Polacy nie lubią strajkować. W zachodniej Europie protesty to standard

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj