Sierakowska: Odreagowanie na złotym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 października 2013, 10:28
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Ostatnie pozytywne informacje i dane makro ze strefy euro, a także przedłużający się impas polityczny w USA wciąż mają przełożenie na dobre nastroje inwestorów w Europie.

Korzysta na tym polski złoty, który w ostatnich dniach umacnia się względem dolara i euro. Polska waluta wczoraj umocniła się o około 0,25 proc. względem euro, a także o ponad pół procenta względem amerykańskiego dolara.
Wartości złotego nie zaszkodziła wczorajsza – raczej mało udana – aukcja 5-letnich obligacji, na której resort finansów nie uplasował pełnej puli oferowanych papierów dłużnych. Popyt na poziomie 4,2 mln PLN okazał się rozczarowujący. Jednak negatywny wpływ wyników aukcji na polskiego złotego był krótkotrwały.

Wsparciem dla polskiej waluty pozostaje perspektywa stabilnych stóp procentowych w kolejnych kilku kwartałach, o czym w środę wspomniał prezes NBP, Marek Belka. Tymczasem wczoraj wtórowali mu analitycy JP Morgan, którzy oceniają, że dotychczasowy poziom stóp procentowych w Polsce może zostać utrzymany do IV kwartału 2014 roku. Według przedstawicieli JP Morgan, RPP nie będzie zmieniać poziomu stóp procentowych dopóty, dopóki dynamika PKB nie przyspieszy do 3 proc. w ujęciu rdr, a inflacja nie znajdzie się na poziomie co najmniej 2,5 proc. rdr.

Wczoraj nie tylko złoty, lecz także inne waluty Europy Środkowo-Wschodniej, pozostawały silne, co wynikało z nastrojów na szerokim rynku i umocnienia eurodolara (kurs EUR/USD dotarł wczoraj do najwyższego poziomu od 8 miesięcy).
Ten optymizm przyczynił się do zejścia notowań USD/PLN do okolic 3,08. Jest to najniższa wartość tej pary walutowej od dwóch tygodni. Rejon 3,08 jest najbliższym poziomem wsparcia, który dzisiaj rano skutecznie powstrzymuje notowania USD/PLN przed dalszym spadkiem. Relacja wartości złotego i dolara będzie jednak w dużej mierze zależeć od tego, co będzie działo się na wykresie EUR/USD. Jeśli eurodolar wciąż będzie piął się w górę, to będzie wywierał presję na spadek kursu USD/PLN.
Tymczasem na wykresie EUR/PLN presja spadkowa jest mniejsza. Dzisiaj rano notowania tej pary walutowej rosną, odbijając się od najbliższego technicznego wsparcia w okolicach 3,1930. Obecnie zwyżka ta doprowadziła do niemal całkowitego zniwelowania wczorajszego spadku.

W rezultacie, indeks BOSSAPLN notuje dzisiaj rano spadek, po wczorajszym przekroczeniu w górę poziomu 100 pkt. Ten poziom jest ważną psychologiczną barierą, a dzisiejszy jego test pokaże, czy mamy do czynienia jedynie z krótkim naruszeniem oporu na poziomie 100 pkt., czy też z jego przebiciem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj