Plik zawiera ponad 600 dokumentów, które po skompresowaniu zajmują 384 MB. Część z nich zawiera dane wrażliwe, m.in. nazwiska i numery paszportów białoruskich i ukraińskich kontrahentów polskich firm, które występowały do wydziałów wizowych o przyznanie im wiz do naszego kraju. Jest też kilka skanów paszportów, a także screenshoty skrzynek mailowych naszych dyplomatów.
Większość ujawnionych danych jest jednak niegroźna z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Są wśród nich techniczne specyfikacje sprzedawanych produktów, oferty handlowe, dokumenty oceniające potencjał biznesowy Białorusi, a nawet ukraińska prezentacja na temat wykorzystania kultur wodorostów w produkcji paliwa. Jedyny dokument z klauzulą „poufne” pochodzi z Banku Światowego i dotyczy współpracy z polskim CBA w sprawie prania pieniędzy przez mołdawskie i ukraińskie banki na terenie Mołdawii.
Komputerowi włamywacze zapowiadają jednak, że to nie koniec ich akcji ujawniania dokumentów polskich przedstawicielstw handlowych za granicą, pochodzących z serwerów Trade.gov.pl. Polska jest ich trzecim z kolei celem po Grecji i OBWE. Anonymous piszą, że atak na Polskę wynika z tego, jakoby polskie wydziały handlowe miały się zajmować szpiegostwem gospodarczym. Sprawą zajęła się już ABW.
>>> Czytaj też: Internet dziurawy jak szwajcarski ser. Rząd nie wyciągnął wniosków z ACTA
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
