Prowadzone z trzema inwestorami rozmowy mają potrwać do końca listopada.

W fabryce produkującej m. in. urządzenia dla przemysłu górniczego, pracuje około 260 osób. Boją się o swoje posady. W ich imieniu rozmowy z zarządem prowadzi regionalna Solidarność. Jej szef Radosław Mechliński mówi, że pracownicy chcą, by zarząd zapewnił, iż firma będzie dalej funkcjonować. Związek zamierza też rozmawiać o warunkach zatrudnienia w zakładzie.

Prezes Kopexu Artur Pawluś w rozmowie z Radiem Wrocław zapewnił, że zwolnień grupowych nie planuje. Pracownicy mogą jednak otrzymać propozycję specjalnych pakietów, związanych z dobrowolnym odejściem z fabryki.

>>> Czytaj też: Toshiba sprzedaje polską fabrykę telewizorów Tajwańczykom

Reklama