MON odpiera zarzuty o korupcję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2013, 16:21
Posłowie opozycji podejrzewają, że przy wyborze nowych okrętów podwodnych dla naszej armii doszło do korupcji. Ministerstwo Obrony tłumaczy, że wciąż nie doszło jeszcze do rozpoczęcia procedury przetargowej.

Na konferencji prasowej wiceszef Sztabu Generalnego generał Anatol Wojtan przekonywał, że przygotowania do przetargu są przejrzyste i nikogo nie faworyzują. Wojsko nie ogranicza się jedynie do dwóch kontrahentów, którzy dostarczaliby okręty podwodne dla armii. Przetarg zabezpiecza SKW - zapewnił generał Wojtan.

Jesteśmy w fazie dialogu technicznego, a przetarg jest możliwy w połowie przyszłego roku - powiedział szef Inspektoratu Uzbrojenia generał Sławomir Szczepaniak. Podpisanie umowy planowane jest dopiero w 2015 roku, a dostawy okrętów rozpoczną się w okresie do 4 lat od podpisania umowy.

Tymczasem PiS zawiadamia prokuraturę o nieprawidłowościach przy przetargach w MON. Zawiadomienie zostanie jeszcze dziś przesłane do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. PiS oczekuje od Prokuratora Generalnego wyjaśnienia okoliczności. Oczekuje też od premiera zajęcia stanowiska w tej sprawie. 

>>> Polecamy: Afera w MON: Los Waldemara Skrzypczaka w rękach CBA i prokuratury

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj