Wykonujesz przelewy internetowe? Uważaj na nowy wirus, który podmienia numery kont

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 grudnia 2013, 17:47
Aplikacja do logowania, mat. shutterstock
Aplikacja do logowania, mat. shutterstock/Forsal.pl
msupdate - plik o takiej nazwie powinien wzbudzić naszą podejrzliwość. Uważać powinni wszyscy użytkownicy systemu Windows.

Jeżeli przy pomocy klawiszy „Control” i „V” kopiujesz numer konta ze strony internetowej, poczty czy pliku tekstowego a następnie wklejasz go do formatki przelewu w serwisie transakcyjnym banku, miej się na baczności. Eksperci z firmy antywirusowej Eset wykryli nowy wirus, który podczas kopiowania numeru konta podmienia go na inny. W rezultacie po wykonaniu przelewu pieniądze trafiają na rachunek przestępcy. Zagrożone są wszystkie komputery działające na systemie Windows.

Zagrożenie trafia do użytkownika jako plik z ikoną przeglądarki Firefox i nazwą „msupdate”.

Jak twierdzi Witold Gerstendorf, szef krakowskiego laboratorium Eset, przed opisywanym zagrożeniem powinna uchronić większość programów antywirusowych. Gerstendorf radzi jednak, by zachować ostrożność i zawsze sprawdzać numer rachunku bankowego jaki skopiowaliśmy do formularza zlecenia przelewu online zanim ostatecznie go zaakceptujemy.

Liczba zainfekowanych wirusem komputerów nie jest jeszcze znana.

Jeśli interesuje cię bankowość internetowa zobacz zestawienie banków, które wciąż oferują konto za darmo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj