Rusza proces w sprawie KGHM Polskiej Miedzi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 grudnia 2013, 11:26
Nawet pół miliarda złotych mógł stracić koncern Polska Miedź na wyłudzeniach wypłat za wnioski racjonalizatorskie. Sprawa dotyczy początku ubiegłej dekady. Po prawie ośmiu latach śledztwa dziś w Legnicy rozpocznie się pierwszy proces w głośnej aferze wynalazców.

Opolska prokuratura oskarżyła czterech inżynierów z kopalni Polkowice-Sieroszowice o to, że przyjęli od koncernu 260 tysięcy złotych, choć wiedzieli, że ich projekty nigdy nie zostaną zrealizowane.

Józef Czyczerski, były członek Rady Nadzorczej KGHM i szef specjalnej komisji śledczej powołanej do wyjaśnienia nieprawidłowości w tej sprawie twierdzi, że oskarżeni to jedynie pionki w świetnie zorganizowanej grupie wynalazców. Jej liderzy zarabiali nawet po 10 milionów złotych. To byli dyrektorzy, a nawet członkowie zarządu i prezesi KGHM.

Obecnie w miedziowym holdingu obowiązują nowe przepisy - wykluczające nadużycia z tytułu wniosków racjonalizatorskich. Oskarżonym grozi kara do 10 lat więzienia.

>>> Polecamy:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj